 |
|
Nie no, nie no, przecież wiem, przecież zawsze byłam tą do rozszarpywania, tą którą się zostawia, tą chorą, mogłam się domyślić, nie jestem z tych szczęśliwych przecież.
|
|
 |
|
Wszystko poszło źle i wszystko nie tak, wyję w eter i zrobiłam już listę książek, do przeczytania przed samobójstwem, nie mogę na Niego patrzeć, bo to tak boli, te wszystkie rzeczy tak bolą, ta moja złamana klatka piersiowa i te moje oczy szaleńca, no i kurwa, Wszechświecie, nawet nie wiesz jak niesamowicie mocno Cię pierdole, no jak możesz, jak możesz, drugi raz, drugi pierdolony raz drwić ze mnie w ten sam sposób, zabierać ich ode mnie, używać odległości, zmuszać ich do wyjazdu, za każdym razem to samo i tak samo i kurwa nawet nie wiem ile dokładnie zostało nam czasu, ale przecież i tak za mało i zobacz, nawet nie ma emocji w tym tekście, złamałam się, ja już tak nie chce, zrezygnowałam, po chuj cokolwiek, skoro zawsze, zawsze kończy się tak samo. To za dużo, wystarczy.
|
|
 |
|
Nie umiem Cię pocieszyć, kiedy patrzysz w przeszłość, ale mogę wziąć dobre wino i pójść tańczyć z Tobą w deszczu.
|
|
 |
|
- Wiesz co mnie wkurza u takich ludzi jak Ty?
- No co?
- Wszystko kurwa.
|
|
 |
|
Olać realia, pieprzyć rzeczywistość. Pieprzyć to że znów coś nie wyszło.
|
|
 |
|
Zdaję sobie sprawę, że sos to nie jest wszystko.
LICZY SIĘ ZDROWIE, MIŁOŚĆ, CI CO SĄ BLISKO!
|
|
 |
|
Za prawdziwych ściągam bucha i nikomu nie cukruje
Zawsze z prawdą na gębie, możesz mnie nienawidzić dobrze się z tym czuje
W porządku wobec siebie, z wiarą w Boga i bliskich
Nie jestem z tych co szczęście przeliczają na korzyści
|
|
 |
|
" TEŻ BYM TAK CHCIAŁ, BY W SEKUNDĘ ZAPOMNIEĆ, OPANOWAĆ SZAŁ, O PROBLEMACH I O GNIEWIE, O BÓLU CO SIEDZI W MOIM SERCU PRZEZ CIEBIE... "
|
|
 |
|
Nie trać mnie, idziemy przez polarną noc. Choć słońce nie wschodzi, ja mam jasność, bo mam w dłoni Twoją dłoń, przy skroni Twoją skroń. Słońce nie wschodzi, jesteś moją gwiazdą- płoń! Tysiące kilometrów pustki wokół - to nic. Nie zniosę tylko kropli pustki w oku Twoim. My musimy biec, kiedy czas stoi. My musimy chcieć, gdy Słońce nie chce wschodzić. Nie trać mnie, choć nie powiem Ci kiedy dojdziemy, póki idziemy lód nie może nas w siebie zamienić.
|
|
 |
|
Nie trać mnie, rozpal mnie wokół. Nie jestem przypadkiem w Twoim życiu - jest powód i znasz go, i to lepiej niż ja o wiele.Nie trać mnie, jestem Twoim marzeniem. Nie trać jej, nadziei na nasze spełnienie.
Nie trać mnie...
|
|
 |
|
To nie koniec i nawet jeśli nie wiem co to jest, to nie pozwolę nam zamknąć powiek. Niesiemy życie przez martwą ciszę i zimny świat, polarną noc bez zórz, bez gwiazd. Wokół morze ścięte w lód, wiatr zdeptany w szadź, przestrzeń beznadziejnie nie chce, trwa.
|
|
 |
|
Nie trać mnie, możesz myśleć, że to koniec, ale nie mów 'zniosę mróz', ale zamarzłbym w tym słowie.
|
|
|
|