 |
|
You said you loved me you're a liar Cause you never, ever, ever did baby...
|
|
 |
|
zaprosiłam go NA kawę. później wyszliśmy NA papierosa. skończyło się na tym, że wylądowałam NA łóżku. a on wylądował NA mnie. zaprosił mnie do siebie NA godzinę. ja, elokwentnie zostałam NA zawsze.
|
|
 |
|
czas minął, co się stało to się nie odstanie. zbitej szyby poskładać przecież nie jesteś w stanie. '
|
|
 |
|
- kocieee! nie podrywaj małych dziewczynek bo będziesz im się śnić po nocach.
- zazdrosna cooo? ja juz mam swoją małą dziewczynkę. powiedział dając mi buziaka.
|
|
 |
|
"nosisz maskę, bo nie radzisz sobie z codziennością, a chcesz wszystkim pokazać jak bawisz się wspaniale sama."
|
|
 |
|
- nie umiem mikki. ja kocham ten bol. nie umiem bez niego życ.
- hmm.. przez całe życie będziesz upajać się tym narkotykiem, który Cię wyniszcza od środka?
- może nie przez całe życie, ale napewno jeszcze bardzoooo długo.
- to kiepski towar sobie znalazłaś.
|
|
|
|