 |
|
Kiedy byłam z tobą zapominałam o wszystkim. nic po za tobą, nic po za tu i teraz się nie liczyło. kochałam cię. potrafiłam myśleć tylko o tobie, o tym gdzie jesteś, co robisz, o czym myślisz. ja w tym wszystkim nic nie znaczyłam, to ty byłeś wszystkim. byłeś najlepszym co mi się w życiu przydarzyło, byłeś tym co tak cholernie zmieniło moje życie i pozwoliło mi przejrzeć na oczy. mimo, że tak brutalnie, bez pożegnania sprowadziłeś mnie na ziemie zawsze będziesz częścią mojego świata. rozumiesz? zawsze jakaś cząstka tego co było będzie żyła we mnie.. kocie.
|
|
 |
|
czy to nie dziwne, że od prawie dwóch lat żyje bez powietrza?
|
|
 |
|
starszy brat ? owszem, najlepszy przyjaciel, obrońca. kompan do zatapiania smutków w alko, a także ten, który zawsze wie, kiedy kopnąć Cię w dupę, żebyś się opamiętała. często się bijecie, nie zawsze na żarty, wiele łez popłynęło właśnie przez to. czasem kilka słów za dużo i foch, taki na 10 minut. często, kiedy dowiadujesz się, co odpierdolił, masz ochotę zajebać go tępym widelcem. mimo wszystko najważniejszy, życie byś za niego oddała, masz ochotę go bronić, mimo iż wiesz, że nigdy by na to nie pozwolił. / 2rainbows.
|
|
 |
|
krzyczał na nią. wyzywał od najgorszych. wziął za ramiona i w amoku zaczął ją szarpać. przycisnął do ściany, krzycząc w twarz, że nie jest nic warta. słowa nie bolały, wyzywiska również. najbardziej jednak bolała świadomość, że chociaż powinna, nie potrafi go znienawidzić. w końcu zadał jej cios na tyle mocny, że osunęła się po purpurowej ścianie i upadła. kucnął nad nią cedząc przez zęby kolejne wyzwiska. - przytul mnie. - wyszpetała rozhisteryzowana. popatrzył na nią zdezenteriowany. objęła go, a on w końcu zamilkł.
|
|
 |
|
Kupię Ci kota, dobra ? - Ale po co ? - Żeby ten w Twojej głowie nie czuł się samotny . / ciamciaramciaa
|
|
 |
|
Siedziała na ławce w parku. Deszcz padał coraz mocniej. mokre włosy przyklejały się do jej twarzy, jednak nie to było teraz ważne. Ze łzami oczach obserwowała jak napis, który miał symbolizować ich wieczną miłość z sekundy na sekundę rozmywa się, by za chwilę zniknąć na zawsze.
|
|
 |
|
I see the sadness in their eyes. Melancholy in their cries . / iced earth.
|
|
 |
|
chciał by należała tylko do niego, by jej myśli były wypełnione jego osobą, by słysząc piosenką miłosną porównywała ją z nim, by upajała się jego nowymi perfumami,by malując usta smakową pomadka zdawała sobie sprawę, że on będzie na długo rozkoszował się ich smakiem, by trzymając go za rękę, wiedziała, że ma w zasięgu ręki kogoś drogocennego, niepowtarzalnego, nieosiągalnego. kogoś unikalnego./ zozolandia.
|
|
 |
|
i wtedy spojrzałeś na mnie tymi słodkimi niebieskimi oczami, a ja dostrzegłam w nich coś więcej niż tylko przyjaźń.. Uczucie, które siłą dorówna nawet śmierci. / eiiuzalezniasz
|
|
|
|