 |
|
muszę czasem wyjść na balkon, popłakać się i zapalić papierosa. czasami nie umiem udzwignąć ogromu problemów, które na mnie spadają. czasem juz nie daje rady ale wtedy kończąc papierosa mówię sobie 'dasz radę Dagmara, nie pierwszy i nie ostatni raz życie kopie cię po dupie, poradzisz sobie' uśmiecham się przez łzy i wchodzę do domu.
|
|
 |
|
gdybym miała w dłoni nóż i możliwość wyboru między Tobą i Twoim sercem, nie wiem co bym wybrała. serce przynajmniej mogłabym sobie obramować i powiesić na ścianie. serce nigdy nie przelizałoby się z inną. mogłabym sobie je tulić do woli i nie narzekałoby, że już nie może oddychać od nadmiaru uścisków. jedynymi wadami wyboru jego zamiast Ciebie byłby fakt, że ten nędzny mięsień nie byłby w stanie powiedzieć mi, że mnie kocha. o zabraniu na zakupy, nie wspominając.
|
|
 |
|
Od twojego odejścia nauczyłam się korzystać z życia. Już nie jestem małą, bezbronną i niezdecydowaną dziewczynką.
|
|
 |
|
a za te Twoje cudowne dołeczki w policzkach byłabym skłonna oddać parę swoich ulubionych butów. a w moim mniemaniu to całkiem sporo poświęcenie jak dla faceta, więc doceń.
|
|
 |
|
kocham jak moja mama zaczyna robić wyliczanki pod pretekstem wylosowania osoby, która robi dzisiaj kolacje, jakoś dziwnym trafem zawsze wypada na mnie.
|
|
 |
|
Jestem chodzącym sarkazmem , szarpiącą nerwy ironią , niewybrednym epitetem , zadufaną egoistką . Nie zmienię się . / not- found
|
|
 |
|
wyglądała pięknie jak nigdy, podeszła do niego i usiadła na kolanach. przejechała dłonią po jego twarzy i z słodkim uśmiechem wypowiedziała jedno, magiczne słowo `wypierdalaj`.
|
|
 |
|
- Daga zrobisz coś dla mnie jutro? - to zależy co. - no najpierw powiedz, że zrobisz. - nie mamo, nie pojadę jutro autobusem do szkoły. - no kurwa! skąd wiedziałaś?!
|
|
 |
|
- no i babcia znowu zaczyna mi jebać tekstami w stylu 'kusicie los tym siedzeniem sam na sam w domu' - no ale to co ? los przyjdzie i was wyrucha?!
|
|
 |
|
Nie udawaj, że nic się nie stało, że przeszłość nie ma znaczenia. Wolałabym, żebyś krzyczał. Ale nie graj, że nie pamiętasz.
|
|
|
|