 |
|
Wychodzę z założenia, że wolę słuchać ciszy niż głupiego pierdolenia
|
|
 |
|
Kiedy chcesz powiedzieć coś od serca, to postawią cię na półce pod tytułem "innowierca"
|
|
 |
|
Szczęście ma twoje oczy, pragnę w nie patrzeć
|
|
 |
|
Jak się wjebiesz z butami w moje życie to posprzątasz
|
|
 |
|
Z resztą wiesz jak jest kiedy wszystko traci sens
|
|
 |
|
W oknach domów wciąż to samo, społeczniaki i frajery
Dzielnicowy na rewirach karci młodzież nowej ery
A za winklem paru typów, jakieś lewe interesy
Nawał łatwego pieniądza, a przyciąga jak magnesy
|
|
 |
|
Różowo nie jest, dajmy na ten przykład stolice
Wielkie szare blokowiska, pośród nich styrane twarze
|
|
 |
|
Szare postacie, tam gdzie szare blokowiska
Tutaj dobrych chłopaków, bardzo długa lista
Ten kawałek dla swojaków to rzecz oczywista
Obierz prawą stronę tutaj jest nasza przystań..!
|
|
|
|