 |
|
żadna wielka miłość nie umiera do końca . możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć .
|
|
 |
|
miłość jest wtedy, kiedy lecą ci łzy, a ty ciągle go pragniesz . jest wtedy, gdy on cię ignoruje, a ty nadal go kochasz . jest wtedy, kiedy on kocha inną, a ty ciągle się uśmiechasz i mówisz: "jestem szczęśliwa, kiedy on jest szczęśliwy" .
|
|
 |
|
....więc kimże w koncu jestes ?- jam częścią tej siły która wiecznie zła pragnąc , wiecznie czyni dobro
|
|
 |
|
Zasługują na to, na coś więcej niż mają, na to żeby wiedzieć, że marzenia się spełniają...
|
|
 |
|
Kradnę Twój czas i uwagę i niczego się nie boję.
|
|
 |
|
Mam za sobą ćwierć wieku, przed sobą czystą kartkę
A na barkach demony, z którymi cały czas walczę
|
|
 |
|
-Wiesz dlaczego my nie moglibyśmy być razem? -Zapytał niby w żartach -No nie wiem, oświeć mnie.- powiedziałam również udając wyluzowaną. -Bo uzależniłbym się od Ciebie, bo Ty byś mnie uzależniła, każdym swoim gestem, słowem, spojrzeniem, uśmiechem. Bo myślałbym o Tobie non stop, 24/7, bo stałabyś się wszystkim, tym pieprzonym powietrzem. Bo byłbym cholernie szczęśliwy, ale bałbym się. Każdego ranka budziłbym się z niesłabnącym strachem o to, że Cię stracę, że to się skończy. Bo to by mnie niszczyło. - Zamarłam, chwile milczałam, a gdy ogarnęłam się na tyle by wydusić z siebie jakikolwiek dźwięk zauważyłam, że podchodzi do nas ona, siada Mu na kolanach, całuje Go po czym zwraca się do mnie i z głupiutkim uśmiechem godnym pustej plastykowej lalki pyta -Co jest? -Piątek. - odpowiedziałam wstając zarzucając torbę na ramę i dodając -A tematem dzisiejszego dnia jest pytanie: dlaczego faceci są tak pojebani, że boją się miłości, a nie boją się zarazić HIV'em od pierwszej lepszej szmaty. / net
|
|
 |
|
Będę mruczał upiorne kołysanki, świecie zaśnij, zdrętwiej, zemdlej.
|
|
 |
|
Jest ból o którym się nie zapomina, tak po prostu. / Stostostopro
|
|
 |
|
I nie wiem co się stało, że znowu mnie olała. Mówiła, że będzie zawsze. Suka, kłamała. / Piekielny
|
|
 |
|
Być skałą, wokół której toną..
|
|
 |
|
Biegnę donikąd, choć coś mówi 'stój'
Otwarta rana, ja znów sypię sól.
|
|
|
|