 |
|
Biegnę przez pustą drogę dookoła nie ma nikogo, tylko pustka krzyczę lecz nikt nie przychodzi, nikt mnie nie słyszy... droga się kończy... stoję nad przepaścią szukając sensu w każdej chwili mojego życia...
|
|
 |
|
Radzę sobie dobrze.. kiedy ktoś o Tobie mówi po prostu zmieniam temat... zachowuję się tak jakbym już nic do Ciebie nie czuła... ale wczoraj ktoś mnie zapytał czy jeszcze Cię kocham...
|
|
 |
|
Idealnie poukładałam sobie życie. Dostaje dobre oceny, wychodzę z koleżankami w soboty, oglądam tv, siedzę na kompie, po prostu żyję, a gdy ktoś o Tobie wspomina szybko zmieniam temat...Tylko co z tego kiedy żadna z tych czynności nie ma żadnego sensu...Nie ma sensu już o nic walczyć...Bez Ciebie każdy dzień jest wypełniony pustką...
|
|
 |
|
Kochasz. – Chodź wiesz że on cię nie pokocha.
Prosisz. – Chodź on tego by dla ciebie nigdy nie zrobił.
Marzysz. – Chodź wiesz że to tylko marzenia.
Śnisz. – Zaśniesz już na zawsze ;(
|
|
 |
|
Ty masz już własny świat i własne życie do którego ja już nie pasuję...
|
|
 |
|
Po prostu wiem że muszę o Tobie zapomnieć, że już nigdy nie spojrzę w Twoje niebieskie oczy że nigdy już nie powiesz mi tego swojego ,,siema'', że nigdy na pożegnanie nie powiesz mi ,,pa'' .
|
|
 |
|
Tak, teraz już wiem, że ty masz własny świat i że tak naprawdę nigdy do siebie nie pasowaliśmy.
|
|
 |
|
Tak właśnie wyglądało chyba całe moje życie. Nigdy nie miałam dość sił na to, żeby zająć się rozwiązywaniem swoich problemów. Nie mogłam nawet zaatakować swoich wrogów, a co dopiero z nimi zwyciężyć. Nie miałam szans przed nimi uciec czy uniknąć bólu. Zawsze byłam tylko słabym człowiekiem i jedyną rzeczą, jaką naprawdę umiałam, było przeczekiwanie. Podczas gdy inni wybawiali mnie z opresji, zaciskałam zęby i jakoś tam wytrzymywałam do końca. Wciąż żyłam.
|
|
 |
|
Serdecznie gratuluje Ci Twojej głupoty, naiwności i gołębiego serca. Czemu litujesz się nad życiowymi pokrakami i chcesz obdarzać je jakimkolwiek uczuciem? Czemu szukasz nowego domu dla małych, zagubionych kutasów którzy nawet na takie miano nie zasługują? Pal licho! Czemu dobierasz sobie życiowych imbecyli i chcesz ich prowadzić za rękę? Opanuj się kobieto, uspokój swoją wewnętrzną Matkę Teresę. Pozwól aby utopili się w swoim własnym gównie, aby łykali je jako chleb powszedni, aby marzyli o Tobie i widząc Cię, krzyczeli "wybawczyni!".
|
|
 |
|
- mózg napominał serce, ale ono nie słuchało.
Wciąż kochało, z coraz to większą mocą osoby, które nie warte były nawet złamanego gorsza. Mówią, że miłość jest ślepa. To mit, miłość dobrze wie za jaką ofiarę losu się zabiera. Miłość chce stworzyć dom, tym którzy własnymi siłami nie potrafią tego domu wybudować. Pomaga też tym, którzy swoim własnym egoizmem dach w domu zburzyli. Prowadzi za rękę tych, którzy chcą budować domy w niewłaściwych
|
|
 |
|
Gdy idziesz do kibla, tez może być źle, bo a nuż kupa jest tak twarda, że rozerwie Ci odbyt i będą musieli Ci go chirurgicznie zaszywać. Ze strachu możesz nie chodzić do kibla wcale, ale w końcu posrasz się w majty. Ze związkami jest tak samo.
|
|
 |
|
boję się za Tobą tęsknić, wiesz.?
|
|
|
|