czasami lubię wieczorem wyjść sama na spacer, pójść do parku i usiąść na ławce,udawać, że na kogoś czekam, w nadziei, że rzeczywiście przechodzić będziesz tą drogą, zatrzymasz się, usiądziesz obok i powiesz, że właśnie szukałeś tej jedynej..
`-mamo, mamo!
-co się stało? czemu płaczesz?
-śniło mi się, że on mnie pokochał, a potem zostawił! śniło mi się, że bardzo cierpiałam i płakałam każdego dnia! dobrze, że to tylko sen. pozwól mi do niego teraz zadzwonić.
-kochanie, to nie był sen. jego już nie ma w Twoim życiu.`