 |
|
Setki łez wylanych w poduszke, litry piwa wlewające się we mnie, dziesiątki papierosów niszczących płuca, roczne związki z kimś innym. Nic. Rozumiesz? Nic nie jest w stanie zastąpić mi Ciebie.
|
|
 |
|
Kiedyś ułożę sobie życie, unormuje cały rozpierdol w mojej głowie. Wyrzucę z życia niepotrzebne mi osoby, wyleczę serca,które mnie kochają. I przyjdę zawalczyć o Ciebie. Obiecuję !
|
|
 |
|
Chcę doczekać się chwili, kiedy w ciepły letni wieczór podejdziesz do mnie, przytulisz mnie i powiesz,że tęskniłeś. Chcę znowu wariować na dźwięk wiadomości, czekać godzinami na telefon od Ciebie, cieszyć się jak dziecko do Twojego zdjęcia i dziękować Bogu, za to,że znowu Cię dostałam.Chcę!
|
|
 |
|
Czasami po prostu zdarza mi się tęsknić.. Za Twoim uśmiechem i oczami, w które byłam wpatrzona jak w obrazek. Za każdym miłym esemesem i komplementami kierowanymi w moją stronę. Za skradzionymi buziakami, za ciepłem Twoich dłoni. Za każdą chwilą spędzoną w Twoich ramionach. Powiedz mi, dlaczego komplikuję sobie życie skoro doskonale wiem,że bez Ciebie nie ma sensu??
|
|
 |
|
Miłość nie mija tylko dlatego, że nie masz z tym kimś kontaktu od wielu miesięcy.
|
|
 |
|
I pożegnanie z Tobą było najtrudniejsze z jakim do tej pory musiałam się zmierzyć. Chociaż oboje wiedzieliśmy, jak ciężko nam żyć razem.
|
|
 |
|
No cześć. Jest godzina 21:35 - ciekawe co robisz. Możliwe że oglądasz coś w necie. Możliwe też, że jesteś u kumpli i świetnie się bawisz. Ciekawe jakie myśli zajmują Twoją głowę. Co jest powodem uśmiechu, a co sprawia, że na Twojej twarzy pojawia się zakłopotanie. Ciekawe co masz na sobie - tą zieloną, ulubioną bluzę, która zawsze tak ładnie pachniała, czy może koszulę w której tak cudownie wyglądałeś? Ciekawe jak u Ciebie - bo od dawna tego nie wiem.
|
|
 |
|
Może za kilka lat miniemy się na chodniku, a nawet nie będziemy wiedzieć, a może będzie tak, że się do siebie uśmiechniemy, spojrzymy na siebie ze zdziwieniem i po chwili pójdziemy dalej, jakby nic się nigdy nie stało. Może być też tak, że wpadniemy w sobie w ramiona i odnajdziemy gdzieś to szczęście, którego szukamy. Może będziemy sobie obojętni. Może nie będzie już któregoś z nas. Może zapomnimy. Może będziemy mieć się cały czas w głowach. Chęć odnalezienia pozostanie w nas gdzieś. Może być tak, że poznamy się na nowo kiedyś, gdzieś i pokochamy. Może.
|
|
 |
|
Nie wiesz co czuję. Nie widziałaś mnie jak nie mogłam zebrać się z łóżka, bo dusiłam się łzami. Jak poduszka była mokra od wylanych uczuć, a na policzku odbijał się materiał prześcieradła. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak cholernie cierpiałam po jego odejściu, gdy nagle cały świat wydawał się obcy, każdy przechodzień podobny właśnie do niego, każda piosenka opowiadała o nim i nie było myśli, która nie uwzględniała by Jego osoby. Może zewnętrznie nic nie było widać, idąc po ulicy uśmiechałam się jak idiotka, ale wewnętrznie wszystko pękało, a pierwsza rysa poszła od serca.
|
|
 |
|
Polej kolejkę za te martwe marzenia, za wszystko co miało tu być, czego nie ma.
|
|
 |
|
Pamiętam Twój pierwszy uśmiech w moją stronę, twoje pierwsze spojrzenie, pamiętam nasze pierwsze spotkanie, wygłupialiśmy się jak małe dzieci w gronie przyjaciół. Pamiętam nasz pierwszy pocałunek i te cholerne motylki w brzuchu, pamiętam każde Twoje "Kocham Cię, kochanie" , pamiętam każdy najdrobniejszy szczegół.
|
|
 |
|
Niektórych bardzo boli fakt, że sobie radzę.
|
|
|
|