głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika hugmeplaese

ja nigdy się nie poddałam. nigdy nie przestałam walczyć o Ciebie  o nasze uczucie. ja po prostu zrozumiałam. zrozumiałam  że nie warto wylewać tyle łez  nie warto zmagać się z narastającymi problemami. lepiej ułatwić sobie już krętą drogę i zrezygnować z dodatkowej drogi pod górkę. Lepiej iść po prostu po płaskiej drodze  która i bez niego jest kręta. lepiej wstać i powiedzieć sobie  jestem silna i dam radę . pozwolić sobie kochać jeszcze raz. i to on przegrał  bo on nie wie jak wiele stracił i ile ja zyskałam.    zdefiniujmymilosc

zdefiniujmymilosc dodano: 31 marca 2013

ja nigdy się nie poddałam. nigdy nie przestałam walczyć o Ciebie, o nasze uczucie. ja po prostu zrozumiałam. zrozumiałam, że nie warto wylewać tyle łez, nie warto zmagać się z narastającymi problemami. lepiej ułatwić sobie już krętą drogę i zrezygnować z dodatkowej drogi pod górkę. Lepiej iść po prostu po płaskiej drodze, która i bez niego jest kręta. lepiej wstać i powiedzieć sobie "jestem silna i dam radę". pozwolić sobie kochać jeszcze raz. i to on przegrał, bo on nie wie jak wiele stracił i ile ja zyskałam. // zdefiniujmymilosc

Też to czułam  te motylki w brzuchu na sam twój widok. Ale wszystko się spieprzyło i teraz czuje tylko zbierające się łzy.

zdefiniujmymilosc dodano: 31 marca 2013

Też to czułam, te motylki w brzuchu na sam twój widok. Ale wszystko się spieprzyło i teraz czuje tylko zbierające się łzy.
Autor cytatu: mallynkaaaaa

Miłość to nie jest takie przelotne coś. To nie występuje tylko na chwile. Nie przypomina to kilku sekund czy minut wywołanej radości. Miłość to uczucie  ktore pozozstaje w naszych sercach na długo. Rozpala płomień  który chce wytworzyć wielkie ognisko. Małe iskierki prowadzą do wielkiego ognia. Lecz niestety. Ktoś nie odczuwa tej miłości tak mocno i wkońcu ognisko zaczyna przygasać. Gaśnie  gaśnie z płomienia robi się plomyczek  potem zostaje żar który ledwo sie tli i na końcu sam popiół. Nie ma nic. Tak nie wygląda miłość  a przynajmniej nie ta prawdziwa. Ona tak nie wygląda jak dla mnie. Dla mnie ognisko nigdy nie gaśnie  bo zawsze ono będzie wypełniać duszę  przestrzeń uczuciem. Ono trwa wraz z ta miłością    zdefiniujmymilosc

zdefiniujmymilosc dodano: 30 marca 2013

Miłość to nie jest takie przelotne coś. To nie występuje tylko na chwile. Nie przypomina to kilku sekund czy minut wywołanej radości. Miłość to uczucie, ktore pozozstaje w naszych sercach na długo. Rozpala płomień, który chce wytworzyć wielkie ognisko. Małe iskierki prowadzą do wielkiego ognia. Lecz niestety. Ktoś nie odczuwa tej miłości tak mocno i wkońcu ognisko zaczyna przygasać. Gaśnie, gaśnie z płomienia robi się plomyczek, potem zostaje żar który ledwo sie tli i na końcu sam popiół. Nie ma nic. Tak nie wygląda miłość, a przynajmniej nie ta prawdziwa. Ona tak nie wygląda jak dla mnie. Dla mnie ognisko nigdy nie gaśnie, bo zawsze ono będzie wypełniać duszę, przestrzeń uczuciem. Ono trwa wraz z ta miłością // zdefiniujmymilosc

I możesz mi nie wierzyć. Możesz mieć daleko w dupie moje zdania i to  że wszystko co mówię to jedne wielkie kłamstwo. Nie proszę Cie o to żeby w to wierzyć. Ale ja naprawdę dostałam mocnego kopa w dupę. Zranił mnie i to zabolało. Nic tak nie bolało. Nic nie wywołało takich emocji. I jeśli mam zły dzień albo po prostu mam dość i najchętniej odcięłabym się od świata  to dlatego że nie mam na kim się oprzeć. Nie mam do kogo zadzwonić i powiedzieć zwykłe kocham Cię. Dlatego  że zniszczył kawałek mojego serca. Serca  które na ogół było miłe dla tych  którzy byli mili dla mnie. Zamienił w głaz kawałek serca  które kochało.    zdefiniujmymilosc

zdefiniujmymilosc dodano: 30 marca 2013

I możesz mi nie wierzyć. Możesz mieć daleko w dupie moje zdania i to, że wszystko co mówię to jedne wielkie kłamstwo. Nie proszę Cie o to żeby w to wierzyć. Ale ja naprawdę dostałam mocnego kopa w dupę. Zranił mnie i to zabolało. Nic tak nie bolało. Nic nie wywołało takich emocji. I jeśli mam zły dzień albo po prostu mam dość i najchętniej odcięłabym się od świata, to dlatego że nie mam na kim się oprzeć. Nie mam do kogo zadzwonić i powiedzieć zwykłe kocham Cię. Dlatego, że zniszczył kawałek mojego serca. Serca, które na ogół było miłe dla tych, którzy byli mili dla mnie. Zamienił w głaz kawałek serca, które kochało. // zdefiniujmymilosc

http:  sketchtoy.com 27007743 Wesołych świąt !

zdefiniujmymilosc dodano: 30 marca 2013

http://sketchtoy.com/27007743 Wesołych świąt !

A jutro? jak co dzień   zakocham się w Twoim uśmiechu  oczach i całym Twoim wnętrzu ponownie  bo tak jest każdego ranka  kiedy budzę się i myślę o Tobie.

zdefiniujmymilosc dodano: 30 marca 2013

A jutro? jak co dzień - zakocham się w Twoim uśmiechu, oczach i całym Twoim wnętrzu ponownie, bo tak jest każdego ranka, kiedy budzę się i myślę o Tobie.
Autor cytatu: przypadkowy

Ile razy płakałaś w poduszkę ? Ile razy przytulałaś się do najlepszego misia  patrząc w jego guzikowe oczy i powtarzając  że wszystko będzie dobrze ? Ile razy opychałaś się czekoladą a potem narzekałaś że jesteś gruba ? Dziewczyno zastanów się czy warto cierpieć przez takiego palanta..   ciamciaa ♥

zdefiniujmymilosc dodano: 29 marca 2013

Ile razy płakałaś w poduszkę ? Ile razy przytulałaś się do najlepszego misia, patrząc w jego guzikowe oczy i powtarzając, że wszystko będzie dobrze ? Ile razy opychałaś się czekoladą a potem narzekałaś że jesteś gruba ? Dziewczyno zastanów się czy warto cierpieć przez takiego palanta.. [ ciamciaa ♥ ]
Autor cytatu: ciamciaramciaa

Malujesz rzęsy  dokładnie rozprowadzasz błyszczyk na ustach  zakładasz swój ulubiony sweterek  który tak wspaniale podkreśla kolor twych oczu. Przed wyjściem jeszcze raz spoglądasz w lustro i posyłasz całkiem wiarygodny uśmiech swojemu odbiciu. Wychodzisz. Spotykasz go. Spędzasz z nim czas  rozmawiając  śmiejąc się. Nawet pozwolisz mu się przytulić  a na pożegnanie może nawet go niewinnie pocałujesz. Wrócisz do domu i pewnie się uśmiechniesz pod nosem na wspomnienie tego miłego spotkania. A potem wyciągniesz spod poduszki zdjęcie mężczyzny  którego kochasz najmocniej jak tylko potrafisz  całym swoim sercem i szlag trafi dobry humor spowodowany wcześniejszym spotkaniem. No kogo ty chcesz  dziewczynko  oszukać?

zdefiniujmymilosc dodano: 29 marca 2013

Malujesz rzęsy, dokładnie rozprowadzasz błyszczyk na ustach, zakładasz swój ulubiony sweterek, który tak wspaniale podkreśla kolor twych oczu. Przed wyjściem jeszcze raz spoglądasz w lustro i posyłasz całkiem wiarygodny uśmiech swojemu odbiciu. Wychodzisz. Spotykasz go. Spędzasz z nim czas, rozmawiając, śmiejąc się. Nawet pozwolisz mu się przytulić, a na pożegnanie może nawet go niewinnie pocałujesz. Wrócisz do domu i pewnie się uśmiechniesz pod nosem na wspomnienie tego miłego spotkania. A potem wyciągniesz spod poduszki zdjęcie mężczyzny, którego kochasz najmocniej jak tylko potrafisz, całym swoim sercem i szlag trafi dobry humor spowodowany wcześniejszym spotkaniem. No kogo ty chcesz, dziewczynko, oszukać?

Trudno mi jest to wszystko ogarnąć. Ciągle próbuje się odnaleźć  w tej sytuacji  ale nic nie wychodzi. W mojej głowie jest jeden wielki chaos. Sama się w tym wszystkim nie łapię.    zdefiniujmymilosc

zdefiniujmymilosc dodano: 28 marca 2013

Trudno mi jest to wszystko ogarnąć. Ciągle próbuje się odnaleźć w tej sytuacji, ale nic nie wychodzi. W mojej głowie jest jeden wielki chaos. Sama się w tym wszystkim nie łapię. // zdefiniujmymilosc

http:  nadzieja ostatnia szansa.blogspot.com

zdefiniujmymilosc dodano: 28 marca 2013

Możesz pozbyć się numerów telefonu  sms'ów  zdjęć  a nawet ludzi ze swojego życia  ale nigdy nie pozbędziesz się wspomnień.

lovemeszmato dodano: 28 marca 2013

Możesz pozbyć się numerów telefonu, sms'ów, zdjęć, a nawet ludzi ze swojego życia, ale nigdy nie pozbędziesz się wspomnień.

W końcu się poddajesz. Nie walczysz  nie krzyczysz  nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to  co cię otacza i już nie potrafisz zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuje cię już czy ktoś odejdzie albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko. Umarłaś  sama przyznaj.

lovemeszmato dodano: 28 marca 2013

W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to, co cię otacza i już nie potrafisz zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuje cię już czy ktoś odejdzie albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko. Umarłaś, sama przyznaj.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć