 |
|
I te głupie buziaczki w opisach, które mają wywołać we mnie zazdrość. Wiesz co u mnie wywołują? Napad niekontrolowanego śmiechu.
|
|
 |
|
traktuj mnie teraz jak powietrze..udawaj ze nic miedzy nami nie bylo..ze nie pamietasz co sie dzialo, ze kazda chwila ze mna poszla w nie pamiec..ran mnie dalej..przeciez dla ciebie to taka frajda.. nie wiesz co ja przezywam..nie wiesz!
|
|
 |
|
Zawsze robisz to samo, a potem mnie przepraszasz. Od teraz możesz robić co zechcesz ...i nie będziesz się zastanawiać czy kolejny raz wybaczę. Nie wybaczę.
|
|
 |
|
- Mamo? - słucham ja ciebie? - Mogę jechać na koncert ? - Gdzie, na jaki, z kim i ile bilet. - Z koleżanką, Bednarka, do Białej, 25. - Dobra pod warunkiem, że mnie zabierzesz. ;d / ciasteczkowypotworek, moja mama jara się Bednarkiem. ;d
|
|
 |
|
Gorycz boleści, która w nim wzbierała, niszczyła go. Osłabiała. Nawet on nie był w stanie tyle znieść i już ta myśl niemal wystarczała, żeby się roześmiał...
Albo zaklął.
'O tak, przeklinał z powodu nieznośnego ciężaru tego bólu.
Jeden po drugim – stracił wszystkich ludzi na tej ziemi, którzy coś dla niego znaczyli.
Stracił ich wszystkich.' - fragment książki. "Objęcia nocy" Sherrilyn Kenyon < - - - polecam ;]
|
|
 |
|
a jak miał wyjebane to bolało? -nie kurwa, łaskotało i prosiło o więcej.
|
|
 |
|
Weź mnie ktoś walnij./ ciasteczkowypotworek
|
|
 |
|
Kiedyś myślałam, że Ty też tęsknisz, że mnie potrzebujesz. Teraz jestem pewna, że masz mnie w dupie. I wiesz? To dobrze, przynajmniej się nie łudzę, że do mnie napiszesz, zadzwonisz, przyjdziesz. Tylko czasem patrzę na ekran komórki i zerkam w okno... Głupie złudzenia.
|
|
 |
|
Jestem totalnie zakochana w tej pogodzie! ♥ Błękitne niebo, chmurki, słońce..mhhmm.. Najpiękniejszy luty w moim życiu! / ciasteczkowypotworek
|
|
 |
|
Profesjonalny z Ciebie saper. Rozbroiłeś me tykające niczym bomba serce bez większego wysiłku. / fejs.
|
|
 |
|
Napisałeś do mnie: -co tam? -a nic, siedzę i rozmyślam... -o czym? - spytałeś, zawsze pytałeś bez żadnych ogródek. Odpisałam Ci -o niczym konkretnym, tak sobie o życiu... -ok, już nie wypytuje :). Odesłałam Ci uśmiech, ale tak naprawde kurewsko chciałam, żebyś spytał o czym tak naprawdę myślę. Żebyś pytał, dopóki nie powiem Ci, że siedzisz mi w głowie od rana do wieczora, że tak bardzo za Tobą tęsknie...
|
|
|
|