 |
Szukałem Cię tam, gdzie Cię nie było i tam, gdzie byłeś..
Jedno jest pewne. Tu gdzie ja jestem - Ciebie nie ma..
|
|
 |
Nie umiem sobie z tym poradzić. Zeszła ze mnie cała energia. Nic nie czuję, kompletnie. Nie jest mi smutno. Ani wesoło. Nic nie czuję
|
|
 |
1.Słuchaj, kochanie, to nie tak, kocham cię, kocham cię każdą swoją żyłą, każdym swoim włosem, obojgiem uszu i oczu, dziurkami nosa, skoliozą, paranoją, próchnicą, mózgiem, stopami, jesteś dla mnie wszystkim, klejnocie, góro cukru, kocham cię. uciekajmy, mamy jakieś pieniądze, znajdźmy jakiś motel, kupmy odgrzewaną pizzę z mikrofali i frytki, a przede wszystkim dwie butelki wina, i wejdźmy do wanny, umyję cię, scałuję z ciebie wszystko, umyję cię, wytrę ręcznikiem, położę do łóżka, i zacznę całować, i mówić ci, opowiadać cały świat, całować cię w usta, szyję, nos, oczy, czoło, uszy, splot słoneczny, ręce, palce, paznokcie, łokcie, pępek, brzuch, kolana, stopy, knykcie, łydki, kostki, duszę; obejmiesz mnie nogami i chuchniesz mi w twarz srebrem; zamienisz mnie w księcia; ja ciebie w kobietę; ty mnie w mężczyznę; zamienimy świat w lunapark; zło w mrożoną oranżadę; wojnę w popcorn; nienawiść w papierosa po obiedzie
|
|
 |
2.Chodź, chodź, chodź, to nieprawda, ja jestem twoim chłopakiem, ja jestem twoim, i tu już wszystko się kończy, nie można obciąć więcej słów, bo gdy zabierzesz słowo twoim, zostaje ci jakaś niemożliwość, jak dwa plus dwa równa się pięć. Nie ma mnie bez ciebie.
|
|
 |
skąd wiedzieć , że dana osoba jest dla nas odpowiednia ? uwierz, będziesz wiedziała od razu. ja czekałam bardzo długo, straciłam nadzieję, ale kiedy pojawił się On wiedziałam od razu, że zostanie w moim życiu, po kilku tygodniach jestem w stanie dać mu wszystko co mam, choć przyżekłam sobie, że więcej nie zaufam. jednak kiedy na naszej drodze pojawi się odpowiednia osoba, serce, które było zamknięte na innych ludzi nagle się otwiera i nie boisz się już niczego.
|
|
 |
przez 3 długie lata byłam sama. wylałam litry łez, zatapiałam smutki w morzu alkoholu, gubiłam się, poddawałam, traciłam wiarę i siły, byłam już na samym dnie, żyłam, bo musiałam. często nie miałam nic, czułam się nikim, samotność była moją przyjaciółką. cierpiałam tak, że dziś myśląc o tym płaczę.. 3 lata życia, zmarnowane lata, pełne bólu. nie wiedziałam po co żyję. i po równych 3 latach, dokładnie tego samego dnia o tej samej porze poznałam Go. odmienił wszystko. sprawił, że zapomniałam o przeszłości, stał się dla mnie wszystkim w zaledwie kilka tygodni, bo w ciągu tego czasu potrafił pokazać mi co to dobro, szacunek do drugiego człowieka. dał mi tyle ciepła, że moje serce na nowo odżyło.
|
|
 |
kiedy jestem przy Nim moje serce odżywa. kiedy patrzę w Jego oczy widzę szczęście. kiedy trzyma moją dłoń nie potrzebuję niczego więcej. kiedy mnie całuje zapominam o całym świecie. kiedy spoglądam na Jego twarz zaczynam rozumieć dlaczego tak długo musiałam być sama. jest moim marzeniem, o którym śniłam co noc połykając łzy, jest moim lekiem, który zabija ból wspomnień, jest kimś kto sprawia, że moje poranione serce czuje się bezpieczne, jest kimś dzięki komu po raz pierwszy zapomniałam o tamtym człowieku, który mnie zdeptał. jest kimś na kogo tak długo czekałam i czasem nie potrafię uwierzyć, że mnie to spotkało.
|
|
 |
Nie, wszystko jest OK. Naprawdę. Dzięki. Trzymajcie się. Buziaki. Po prostu wszystko wokół mnie zaczyna się palić, topić jak błona fotograficzna w kontakcie z kwasem, ktoś wziął mój życiorys i zaczął go sobie kruszyć w palcach jak martwy liść. Nic się nie dzieje, po prostu w lesie o zmroku znajduję pod drzewami pochowane w kopertach dowody, że przegapiłam ponad połowę odcinków z ostatnich dwóch lat mojego życia. Że Ostatnie Parę Dni kwalifikuje mnie do recepty na bagażnik luminalu. Na kaftan bezpieczeństwa. Ale wszystko jest OK. Buziaki. Pa.
|
|
 |
Witaj, witaj, pamiętasz mnie? Jestem wszystkim tym, czego nie możesz kontrolować.
|
|
|
|