 |
|
Ponoć mieliśmy trwać wiecznie, pamiętasz? Chyba przeminęliśmy z wiatrem, kochanie. /unavailable.666
|
|
 |
|
Boję się spotkać z Tobą. Boję się,że to wszystko wróci i znów będę musiała przechodzić przez to piekło. /unavailable.666
|
|
 |
|
Rozpierdala mnie od środka kiedy za każdym razem wyobrażam sobie nas, przypominając sobie te wspaniałe chwile spędzone razem po których dzisiaj został tylko oddech na szybie. /unavailable.666
|
|
 |
|
A może by tak romantyczny spacer we dwoje? - noł sekju sekju baj.
|
|
 |
|
Odszedł. Tak po prostu. Przynajmniej wiem jak mu zależało. /unavailable.666
|
|
 |
|
pierdole, mam wyjebane :]
|
|
 |
|
Cały czas się znamy, lecz to już nie to.
|
|
 |
|
Ty to nawet , gdy mówisz, robisz błędy ortograficzne.
|
|
 |
|
Tęsknię. All day, all night.
|
|
 |
|
kiedyś zadzwonisz, napiszesz, a ja nie odezwę się przez dłuższy czas. zapukasz do drzwi mojego mieszkania, ale nie zastaniesz mnie tam. ujrzysz mą zapłakaną matkę i ojca z kopertą w ręku, podpisaną Twoim imieniem.
|
|
 |
|
idziesz na zwykłą dyskotekę szkolną, a ja drżę ze strachu, że zrobisz to po raz kolejny. pamiętając, iż moja pikawa tego już nie zniesie.
|
|
 |
|
chciałabym uciec od tego wszystkiego. wymazać z pamięci kadr, kiedy chwytasz ją za rękę na moich oczach, a ja cierpię. kiedy całujesz ją, gdy siedzę w pokoju obok i płaczę z bezradności. kiedy przepraszasz za tą scenę tłumacząc się nadmiarem alkoholu we krwi, a ja potulnie wybaczam. czy nie łatwiej byłoby nam żyć bez tego? spójrz, dziś jestem wrakiem człowieka. rodzice, przyjaciele, Ty - wszyscy mnie dobiliście. umieram. umieram po cichu, umiera moje serce, bije coraz słabiej, ale ratujesz je, bo kochasz. i po mimo tego jakim okazałeś się być skurwielem potrzebuję Cię. wiesz, zdaję sobie sprawę, iż popełniałam setki błędów, na pewno mniej bolesnych, ale jednak. a dla każdego należy się druga szansa.
|
|
|
|