 |
|
"Wariatek się nie kocha. Wariatki można lubić. Niektórzy je nawet uwielbiają. Wariatki śmieszą. Wkurzają. Rozbawiają. Są świetnymi kumpelami. Potrafią słuchać. Można im się zwierzać. Ale nigdy nie będą najważniejsze. Bo przecież to tylko wariatki. I w końcu przestają być potrzebne. Są za głośne. Czasem za ciche i niewielu wie, że one też mają uczucia. I potrafią płakać. Wariatki za bardzo szukają miłości, mają już od tego zbłąkany wzrok... Wariatki muszą połykać dziwne tabletki w różnych kolorach. Tak trudno się do nich dostać, przecież nie ma klamek. Wariatek się nie kocha - Nie od tego są. Może za mało im zwyczajności po prostu? Bo z wariatką trudno jest długo wytrzymać. Może dlatego są niekochane? Wariatek się nie da pokochać. Tak prawdziwie. Do bólu. Wariatki zawsze będą tylko wariatkami."
|
|
 |
|
Wszystko mogło się jeszcze ułożyć, lecz nie mogliśmy się zgrać w czasie. Nigdy nie mogliśmy się zgrać w czasie.
|
|
 |
|
"Jestem chyba w najchujowszym momencie ever. Wiem już, czego nie chcę, ale jednocześnie nie za bardzo wiem, co jest dla mnie ważne. Wiem, że nie chcę plastra, związku na zakładkę, bycia z kimś tylko po to, żeby być. Bo to fajne jest – wracać do domu, w którym ktoś czeka, krząta się, wstawia wodę na herbatę albo pyta, jak minął dzień. Niby nic, ale uświadamiasz sobie, jak bardzo Ci tego brakuje dopiero w momencie, gdy zostajesz sam. I teraz masz dwie opcje do wyboru: albo kontemplować tę swoją samość (nie samotność, bo zbyt wielu bliskich ludzi jest obok mnie), albo wziąć i przygarnąć pierwszego lepszego Jasia, z którym będzie Ci się dobrze rozmawiać. Zaadoptować go, oswoić i tworzyć z nim coś na kształt domu. Bo tak jest raźniej. Łatwiej i przyjemniej."
|
|
 |
|
''Jednego w Tobie kompletnie nie rozumiem. Dla wielu mężczyzn jesteś po prostu idealna. Masz swoje pasje, jesteś piękna, jesteś bystra, dążysz do wyznaczonych sobie celów. Byłaś z kimś, kto zupełnie nie potrafił Cię docenić i już wszystkich kolesi wpuszczasz pod wspólny mianownik. Powiem Ci, jeśli sobie uporządkujesz przeszłość, to szczerze - zazdroszczę komuś, w kim się kiedyś zakochasz.''
|
|
 |
|
Spróbuj nie opierać się zmianom, które napotykasz na swojej drodze. Skąd wiesz, że ta strona do której się przyzwyczaiłeś, jest lepsza od tej, która Cię czeka?
|
|
 |
|
Gdybym te 6 lat temu, kiedy poznałam Ciebie, wiedziała jak to się wszystko skończy, to zamiast uśmiechu który wysłałam Ci tego wieczoru, odwróciłabym się w drugą stronę. Zapytasz dlaczego? Tamten wieczór, równo 6 lat temu, był pierwszym krokiem do mojego cierpienia, do zniszczenia całego mojego życia. Miało być zupełnie odwrotnie, miała być miłość na całe życie, nieskończone szczęście, a stałeś się moim przekleństwem, demonem i wszystkim tym co najgorsze. Wolałabym nigdy Cię nie poznać. / napisana
|
|
 |
|
Możesz zapytać co u mnie, jak układa się moje życie, ale proszę nie rób tego. Ja naprawdę nie wiem co mogłabym Ci powiedzieć. Nie jestem szczęśliwa i nie chce o tym opowiadać. Nie chce kolejny raz rozpadać się kiedy będę tłumaczyć czemu taka kobieta jak ja nosi smutek w oczach i próbuje go maskować. To chyba ciągle nie jest mój czas. Kolejny rok to po prostu nie jest mój czas. / napisana
|
|
 |
|
Ten czas spędzony z tobą dodaje mi sił. Lecz jednocześnie pokazuje jak mi cię brakuje. Dawniej było lepiej. Dziś się boję. Całe dnie w stresie.
|
|
 |
|
To Ty musisz być pewna siebie. Pewna tego, że gdy odwołasz spotkanie on nadal będzie Cię prosił o kolejne, pewna, że jeśli nie odbierzesz telefonu to na następny dzień on nie przestanie dzwonić. A jeśli tak się nie stanie, to co? Bywa. W takim razie nie musisz już nim sobie zawracać głowy, masz więcej czasu dla siebie - a to cholera podstawa! Bo to Twoje życie, nie jego, więc to właśnie TY masz być szczęśliwa i zadowolona z siebie... idiotko.
|
|
 |
|
"Podróżuje się po to (...) by pewnego dnia postawić walizki i powiedzieć: to tutaj."
|
|
|
|