 |
|
Wytarł moją łzę , wziął ją na palec i powiedział : - jak kropla wyschnię , twoje smutki znikną . Uśmiechnął się do mnie , a ja wtopiłam sie w jego uśmiech i odwzajemniłam go. Nim sie obejrzałam łza wyschła. A on odparł:-Widzisz , wystarczy zwykły uśmiech. Pamiętaj , on potrafi wiele , ale trzeba go umiejętnie wykorzystać..♥
|
|
 |
|
- cisza, spokój, zero zaangażowania, mój świat. - a mój? wielki chaos i okruszki ciastek na łóżku, co jest bardzo denerwujące. jakieś popieprzone filozoficzne książki ryjące banie. imprezy, na których lepiej żeby mnie nie było. pierdolnik w pokoju i wiecznie nie odrobiona praca domowa. rozładowany telefon i wrzask matki za nie wyniesione rzeczy do prania. kieliszek czystej w jednej ręce i papieros w drugiej. ujebane czekoladą spodnie i 30-osobowa rodzina przy stole. wiecznie plączące sie gdzieś upaćkane, śmiejące się dzieci. rozmowa z samą soba i wygłupy na przerwach. darcie mordy na braciaka i najlepsza przyjaciółke. Gunsi w głośnikach i dziwne plamy na dywanie, chyba po budyniu czekoladowym. to jest mój świat. // neast
|
|
 |
|
jaram się Tobą, jak tamten frajer zielskiem.
|
|
 |
|
Nigdy nie wiedziałam, że jestem w stanie pokochać kogoś tak mocno, że bez niego nie będę potrafiła odnaleźć sensu życia. Nigdy tego nie chciałam, broniłam się rękami i nogami, ale to wszystko na marne.
|
|
 |
|
Nie wiem, jak on to robi, ale samym byciem przy mnie sprawia, że wszystkie problemy znikają, nagle przestają mieć znaczenie.
|
|
 |
|
Ułamek sekundy. Usta przy ustach. Moja dłoń penetrująca Twój brzuch, delikatnie muskająca zarysy mięśni. Twoja ręka błądząca po moim biodrze. Skupienie się jedynie na własnych, nerwowych oddechach. Oddanie się chwili, pragnąc żeby trwała wiecznie. Nagłe odsunięcie się od siebie i pytanie błądzące po głowie; 'co my robimy?'. Nabranie oddechu i ponowne zderzenie ustami. Przecież przesiąknięcie do cna pożądaniem bez obaw o nadchodzącym uczuciu, które później przerodzi się jedynie w cierpienie, jest czymś niemal idealnym. to jak opychanie się słodyczami bez konsekwencji. Smaczna konsumpcja, bez obaw o szerokich biodrach.
|
|
 |
|
nie ma co czekać, sprzątnij ten pierdolnik i pokaż, że mnie kochasz, odwróć się i ruszaj w pościg. // diox
|
|
 |
|
-Tyle razy ci mówiłam, maksymalnie 2 piwa i o 22 w domu. - Kurwa, znowu mi się pojebało. / paramorelove
|
|
 |
|
why do the people i love always leave me?
|
|
|
|