 |
|
Siedzę bez celu... Liczę, że się odezwiesz.../ona.jest.nacpana
|
|
 |
|
moje serce, nadal bije. pomimo tylu, absurdalnych wspomnień./ona.jest.nacpana
|
|
 |
|
21 : 21 - i co, to znowu ty ? [s]
|
|
 |
|
desperacko szukam Cię wśród tłumu z nadzieją, że gdy Cię znajdę, nie będziesz znów otoczony wianuszkiem dziewczyn, nie zauważając mojego istnienia./ona.jest.nacpana
|
|
 |
|
najbardziej lubiłam kiedy dzwonił tylko po to żeby znów mnie usłyszeć/ona.jest.nacpana
|
|
 |
|
jestem kobietą - nie mówię czego chcę, ale mogę się wkurzyć, jak tego nie dostanę!/ona.jest.nacpana
|
|
 |
|
tworzymy wspólną bajkę. bajkę o miłości. idealną. bez wad i zazdrości. i będzie ona trwać od wieczora do godziny 6. by skończy się wraz ze znienawidzonym dźwiękiem budzika. i tak co noc. wyimaginowana miłość./ona.jest.nacpana
|
|
 |
|
Podobno potrafię kłamać jak nikt. To prawda. Nauczyłam się tego , ukrywając uczucia do Ciebie. Nauczyłam się nie zdradzać jak bardzo mi na czymś zależy/ona.jest.nacpana
|
|
 |
|
Miałam wszystko tak idealnie poukładane, a ty bez pytania wpierdalasz sie z tym bałaganem ?/ona.jest.nacpana
|
|
 |
|
Wybacz że nie potrafie mówić o uczuciach że nie potrafie sie otworzyc, ale boję się że znów mnie ktoś zrani. A w ostateczności Ja kogoś/ona.jest.nacpana
|
|
 |
|
Tak bardzo chciała by ktoś ją zrozumiał. Chociaż w małym stopniu. Wtedy zrobiłby duże oczy, nie wierząc w to, że w tak drobnym ciele może mieścić się tyle sprzecznych, targających nią emocji. Tylko dlaczego na pytanie "co tam?" zawsze odpowiadała "w porządku" i to jeszcze z uśmiechem? No właśnie, dlaczego? Prawdopodobnie nawet ona nie znała na to odpowiedzi./ona.jest.nacpana
|
|
 |
|
W chuj wyjebane ide spac./ona.jest.nacpana
|
|
|
|