 |
|
zbyt honorowa, żeby poprosić o drugą szansę. wolała, połknąć kilkanaście tabletek więcej, niż normalnie. to zdecydowanie lepsze od przyznania się przed Nim, do miłości, po tym jak zapewniała, że jest dla Niej już wyłącznie przeszłością.
|
|
 |
|
Gdy go zobaczyła aż się wzdrygnęła, gdy już była blisko niego ich oczy spotkały się i o dziwo po mimo bicia serca nie odwróciła wzroku i nawet nie miała łez w oczach. Nie bolało już to że stał z ręką opartą o biodro jakieś dziewczyny, jedynie co czuła to tylko smutek i współczucie dla dziewczyny, bo własnie wjebała się w to z czego jej udało się wyjść. Ale co miała zrobić? Przeszła obojętnie obok nich z lekkim uśmiechem na ustach, tak bardzo chciała powiedzieć jej żeby nie dała się jego gierką, ale przypomniała sobie że ją przed nim też przestrzegali...
|
|
 |
|
proszę, nie mów już nic. - uszy puchną od tych kłamstw. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie.
|
|
 |
|
-Jak ja go kocham... -Kochasz!? Przecież ty z nim nawet nie chodzisz... -To jak nazwiesz to uczucie gdy nie możesz spać po nocach gdy on nie powie Ci dobranoc, gdy chce Ci się płakać jak sobie o nim przypomnisz, gdy go widzisz to się uśmiechasz, gdy się do Ciebie odezwie to zapominasz o całym świecie? -Miłością? -No właśnie..
|
|
 |
|
Czego brakowało mi? Może uczucia, może komplementów, może zwykłego uśmiechu. Nie rozumiem po co mnie pytasz. Przecież cały mój świat zniknął z Twoim esemesem, ze to już koniec
|
|
 |
|
Nie, to nie Ty jesteś powodem mej radości. Nie, to nie Ty mnie uszczęśliwiasz. Nie, to nie Ty jesteś moim światem. Nie, to nie Tobie oddałam swe serce. I co? Jesteś na dokładnie takiej samej pozycji jak ja u Ciebie, te 2 tygodnie temu.!
|
|
 |
|
Wyszedłeś zamykając drzwi. To własnie wtedy moje życie straciło ten blask...
|
|
 |
|
kocham Go tak, jakby był jedynym chłopakiem na świecie. On traktuje mnie tak, jakbym nie istniała. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
nie ta dziewczyna zabawka...
|
|
|
|