 |
|
Mogłabym ci powiedzieć wszystkie moje najskrytsze tajemnice,
które staram się ukryć nawet przed sobą samą,
mogłabym wyznać ci wszystkie najbardziej wstydliwe uczucia,
wyobrażenia i obrazy, albo opowiedzieć ci czego boję się najbardziej,
tak naprawdę najbardziej, powiedzieć ci co nie daje mi zasnąć
i dlaczego nie chcę wstawać rano, mogłabym ci powiedzieć czego
nie chciałabym nigdy zobaczyć na oczy i do czego nie chciałabym wracać,
powiedzieć jakie jest moje najbardziej chore marzenie, czego najbardziej potrzebuję.
Chciałabym podzielić ciszę między nami.
Wpleść kilka zatroskanych oddechów, wesoły śmiech radości , krótki flirt o przestworzach.
Chciałabym porozmawiać.
O wszystkim i o niczym. Używać bezsensownych słów, popełniać błędy stylistyczne, mieszać znaczenia frazeologizmów.
Chciałabym się odezwać.
Nawiązać kontakt, śmiać się z głupot, używać niezrozumiałego dla obcych języka, tańczyć w Twoich myślach. Chciałabym.
|
|
 |
|
Mowie wam wierzcie w UFO, reinkarnacje i karmę. Wierzcie w ślepy los i przeznaczenie. Wierzcie w to, ze jutro traficie 6 w totka, a za tydzień znajdziecie torbę wypełniona po brzegi banknotami o wysokich nominałach. Wierzcie sobie w co tam tylko chcecie wierzyć. Tylko nie w ludzi. W ludzi nie warto.
|
|
 |
|
Powinnam płakać, łkać ze smutku, lecz czułam tylko wielką pustkę, tkwiącą gdzieś po środku klatki piersiowej.
|
|
 |
|
Żadna sukienka najlepszej marki nie zakryje twojego smutku, żadnym makijażem nie dorysujesz sobie uśmiechu na twarzy, kiedy twoje serce cierpi.
|
|
 |
|
Czasami mam wrażenie, że przegrałam zakład, którego stawką było moje szczęście.
|
|
 |
|
Najchętniej kopnęłabym cię w dupę za to wszystko. Tak z całej siły, żebyś przez najbliższy tydzień nie mógł siedzieć.
|
|
 |
|
Szkoda, że przed poznaniem Ciebie, nie spotkałam takiego Huberta Urbańskiego, który milion razy by się mnie spytał, czy jestem na pewno, definitywnie, w 100% pewna, że chcę Cię poznać. Odechciałoby mi się na samym początku.
|
|
 |
|
pytasz co u mnie,? nic nowego, dalej jesteś dla mnie najważniejszy.
|
|
 |
|
i takie duże, brązowe patrzałki, które sprawiają, że się uśmiechasz,
że wychodzisz z największego doła, że czujesz się jak naćpana.
|
|
 |
|
jestem zmęczona walką o innych, teraz będę siedzieć i sprawdzę, czy ktoś będzie walczyć o mnie.
|
|
 |
|
nie bój się swoich uczuć, bo to jedyne co tak naprawdę masz.
|
|
 |
|
dlaczego tak rzadko jest zaje.biście , a tak często chuj.owo ?
|
|
|
|