 |
|
Teraz, kiedy podążał za jej zielonym spojrzeniem, wszystko docierało do niego ze zdwojoną siłą. I choć tak wiele wiedział o rozstaniach, o jednym świecie dzielonym zawsze na dwa, to nagle zrobił się pełen obaw. Nie obchodziły go już obietnice, ani szczere spojrzenia. Czuł się tak, jakby to, co tu pozostawia, po powrocie miało w ogóle nie istnieć.
|
|
 |
|
- Pamiętasz, kiedyś, jak miałem jakieś wyjazdy, zawsze się tu spotykaliśmy, aby się pożegnać.- Zaczął znienacka, a ona przytaknęła mu po cichu.
Pamiętała.
Pamiętała każdy mały szczegół ich znajomości. - Miałem zwyczaj przychodzić tu o jakieś pięć minut wcześniej. Wtedy zawsze siadałem pod drzewem i przestawiałem zegarek godzinę wstecz, aby dać nam jedną chwilę więcej.- Zaśmiał się cicho.- Potem przychodziłem spóźniony do domu, gdzie wszyscy oczywiście dawno byli przygotowani do wyjazdu. Ale miałem to gdzieś, wiesz? - Wzruszył ramionami i spojrzał na dziewczynę.- Bo pomimo jego ciągłego biadolenia, mogłem na chwilę cofnąć dla nas czas.
- Nigdy mi o tym nie mówiłeś.- Powiedziała, opierając się na łokciach. - Nie chciałem.- Wzruszył ramionami, kolejny raz potykając się o jej wzrok.- Ale to kolejny powód, dla którego będę się upierał, że było warto.
|
|
 |
|
I oni kiedyś byli mali. Potrafili tarzać się całymi dniami w piaskownicy i burzyć nawzajem swoje zamki. Pamiętał, że wtedy śmiali się z tego i nic nie było ważne. A potem, któregoś pochmurnego dnia, dorosłość wkroczyła w ich życie bez zapowiedzi. Zbudowała swoje idealne piramidy życia i nie pozwoliła wrócić dziecięcej niewinności.
|
|
 |
|
I gdy wszystkie twe plany zaczną się krzyżować, Pamiętaj jesteś promieniem słońca.
|
|
 |
|
Weź na niego dmuchnij to z sika się w gacie A sika to jedyne co robi jak facet...
|
|
 |
|
-ej ona jest dziwna bo mi strzela coś w buzi -to chyba hamulce.
|
|
 |
|
-ej jesteś głodna? to złap biedronkę,zaśpiewaj jej to poleci do nieba i przyniesie Ci kromkę chleba / Martyna♥
|
|
 |
|
Boy : I wanna be superhero. Guess my name. Girl : Superman? Ironman? Boy : (smile) yourman.
|
|
 |
|
są w życiu chwilę , które robią z nas najszczęśliwszymi ludźmi na świecie , ale takich chwil jest niestety bardzo mało i szybko mijają , ponieważ są przytłoczone codziennymi problemami . Życie nie pozwala nam być szczęśliwymi na
taką skale jak tego pragniemy
|
|
 |
|
Pamiętam , te chwile były takie
beztroskie i bezproblemowe , całymi dniami mogliśmy
bawić się na podwórku czy gdziekolwiek indziej , nie myśląc
o wszystkim i wszystkich dookoła , tylko i wyłącznie o
sobie .
|
|
|
|