 |
|
- wyobrażasz sobie co inni teraz pomyślą ?
- że moja dziewczyna to gangster, moja ?- popatrzyłam tylko na niego ze znakiem zapytania. On tylko słodko i niepewnie wyszeptał moje imię patrząc mi głęboko w oczy.
- jeżeli i tą szansę spierdolisz to nie wiem co Ci zrobię - wymruczałam pod nosem,
- co?- zapytał z uśmiechem.
- Nie będę powtarzać,słyszałeś.
|
|
 |
|
Chłopak zaczął bawić się moimi włosami, z początku tylko zawijał je sobie na palce, a potem warkoczyki. Dobra przyznam, że koleś nie zna się na fryzurach, a jego warkoczyk wyszedł jak jakiś kłos? Coś w tym stylu. Sam zaczął się z siebie śmiać, po chwili ucichł i zaczął przybliżać swoje usta do moich, już było tak blisko, gdy jego telefon zaczął dzwonić..
|
|
 |
|
Nie jestem przystosowana do tego by kochać i być kochaną, chociaż bardzo bym chciała…
|
|
 |
|
-Zatańczymy? – zapytał.
-Jasne! – Odpowiedziała z wielką satysfakcją. Weszli na parkiet. Byli jedyną parą jaka tańczyła. Leciała akurat wolna piosenka o miłości. Wtuliła się w jego silne ramiona, a muzyka sama prowadziła ich nogi, jak zaczarowane.
-Kopciuszku mam nadzieję że nie musisz uciekać przed północą. – Wyszeptał jej do ucha.
-Możemy razem uciec. – Odpowiedziała , zagryzając dolną wargę, co u niej oznaczało lekkie podniecenie lecz on tego nie wiedział.
|
|
 |
|
To jest właśnie przyjaźń. Przyjaźń nie polega na tym, aby wyjawiać sobie wszystkie tajemnice, co weekend organizować piżama party i robić fotki z głupimi minami. To jest tylko jej dopełnienie. Prawdziwa przyjaźń polega na tym, aby rozumieć drugą osobę i być przy niej, gdy ta jej potrzebuje.
|
|
 |
|
-Życie jest niesprawiedliwe. Spojrzałam na nią pytająco. Nawet nie musiałam nic mówić, a ona kontynuowała.-Dlaczego coś, czego pragną wszyscy w około dostaje akurat człowiek, który ma to gdzieś?-To znaczy co dokładnie? - Wciąż nie rozumiałam o co jej chodzi. -jego miłość– wypowiedziała jakby było to oczywiste. Zaśmiałam się cicho. -I ty myślisz, że ja ją dostałam?-Tak, Wiesz.. codziennie się zastanawiam dlaczego on nie może patrzeć na mnie, tak jak patrzy na ciebie..
-Wydaje ci się.-Znam go dłużej. I uwierz mi.. jeszcze nigdy nie widziałam, żeby patrzył na jakąś dziewczynę w taki sposób. Łączy was coś wyjątkowego.-Przecież dobrze wiesz, że to gracz. Nic dla niego nie jest prawdziwe. Sama mi to mówiłaś, ostrzegałaś mnie przed nim.
|
|
 |
|
-Czemu to wszystko musi być takie trudne? -Często zadaję sobie to samo pytanie. Czemu nie możemy być po prostu zwykłymi nastolatkami, którzy czują coś do siebie. Ty zapraszasz mnie na randkę, przyjeżdżasz po mnie autem swojego taty i robisz wszystko żeby mi zaimponować, a ja jestem w ciebie wpatrzona jak w obrazek. Jedziemy do zwykłego samochodowego kina, jemy popcorn i tak jak w tych wszystkich głupich, amerykańskich filmach jesteśmy po prostu szczęśliwi. I mimo, że to wszystko jest takie zwykłe, ma w sobie jakąś magię. I niby takie proste, w prawdziwym życiu tak często się nie zdarza.
|
|
|
|