głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika heelpyourself

i nie istotne czy minął tydzień  miesiąc czy rok. ja i tak za każdym razem kiedy usłyszę telefon będę brała go do dłoni z zamkniętymi oczyma i powoli podnosząc powieki modliła się o Twoje imię na wyświetlaczu.

abstracion dodano: 3 luty 2013

i nie istotne czy minął tydzień, miesiąc czy rok. ja i tak za każdym razem kiedy usłyszę telefon będę brała go do dłoni z zamkniętymi oczyma i powoli podnosząc powieki modliła się o Twoje imię na wyświetlaczu.

kiedy Ty już dawno zapomnisz ja nadal będę pamiętać jak milczałam z Tobą o niczym.

abstracion dodano: 3 luty 2013

kiedy Ty już dawno zapomnisz ja nadal będę pamiętać jak milczałam z Tobą o niczym.

trudno jest mi przyswoić rolę bycia dla Ciebie nikim. bardziej nikim niż za czasów gdy jeszcze nie mieliśmy świadomości tego  że w ogóle istniejemy.

abstracion dodano: 3 luty 2013

trudno jest mi przyswoić rolę bycia dla Ciebie nikim. bardziej nikim niż za czasów gdy jeszcze nie mieliśmy świadomości tego, że w ogóle istniejemy.

kiedyś byłeś dla mnie dowodem na istnienie boga  dzisiaj jesteś dowodem na istnienie szatana.

abstracion dodano: 3 luty 2013

kiedyś byłeś dla mnie dowodem na istnienie boga, dzisiaj jesteś dowodem na istnienie szatana.

moim ulubionym odgłosem jest Twój uśmiech.

abstracion dodano: 31 stycznia 2013

moim ulubionym odgłosem jest Twój uśmiech.

pamiętasz jak znosiłam więcej niż wszystko by Cię przy sobie zatrzymać? teraz siedzę i szyderczo zapominam o Twoim pierwszym 'kocham'  monotonnie myśląc o ostatnim 'przepraszam'.

abstracion dodano: 27 stycznia 2013

pamiętasz jak znosiłam więcej niż wszystko by Cię przy sobie zatrzymać? teraz siedzę i szyderczo zapominam o Twoim pierwszym 'kocham', monotonnie myśląc o ostatnim 'przepraszam'.

a kiedy rozebrałeś mnie do naga z każdego z moich uprzedzeń  miałam wrażenie że nawet bóg wstrzymał oddech.

abstracion dodano: 27 stycznia 2013

a kiedy rozebrałeś mnie do naga z każdego z moich uprzedzeń, miałam wrażenie że nawet bóg wstrzymał oddech.

kiedyś chciałam do Ciebie wpaść  na całe życie. a teraz zastanawiam się czy warto poświęcać się czemuś co mnie niszczy.

abstracion dodano: 27 stycznia 2013

kiedyś chciałam do Ciebie wpaść, na całe życie. a teraz zastanawiam się czy warto poświęcać się czemuś co mnie niszczy.

MOJE :  proszę podpisywać. teksty abstracion dodał komentarz: MOJE :) proszę podpisywać. do wpisu 27 stycznia 2013
wolę twój najgłośniejszy krzyk niż najcichsze milczenie.

abstracion dodano: 27 stycznia 2013

wolę twój najgłośniejszy krzyk niż najcichsze milczenie.

jeżeli odejdę to nie dlatego  że przestałam Cię kochać tylko dlatego  że zabrakło mi cierpliwości na to  aż dorośniesz.

abstracion dodano: 27 stycznia 2013

jeżeli odejdę to nie dlatego, że przestałam Cię kochać tylko dlatego, że zabrakło mi cierpliwości na to, aż dorośniesz.

dziś miałbyś osiemnaście lat. właśnie dziś wódka zaczęłaby smakować zupełnie inaczej. lada dzień prowadziłbyś samochód. najbliższy weekend spędzilibyśmy opijając Twoje dzisiejsze święto. śmialibyśmy się  wspominali to wszystko  co było. znów przedrzeźniałbyś mnie  że przychodziłam do szkoły w  rozszarpanych mieczem  spodniach  i że nosiłam bluzę z uśmiechem zawsze wtedy  kiedy moje oczy czerwieniały od łez. pewnie znów rzuciłabym  że gdy zobaczyłam Cię pierwszy raz to chciałam krzyknąć  że mamy polskiego Harrego Pottera. a dziś? dziś zamiast tego wszystkiego  z oczami pełnymi łez przekraczamy cmentarną bramę  i podążamy w kierunku małego grobu. Grobu niewinnego człowieka. I wiesz  wiązanka samych najgorszych słów przeklinających ten świat ciśnie mi się na usta.  Może tam spełnią się Twoje marzenia  wypowiedziane szeptem gdzieś w przestrzeń  podczas odpalania znicza. I ciepły powiew wiatru na policzku  jakbyś chciał przekazać  że nadal jesteś  mimo iż niewidzialny. Marcin      2rainbows

2rainbows dodano: 22 stycznia 2013

dziś miałbyś osiemnaście lat. właśnie dziś wódka zaczęłaby smakować zupełnie inaczej. lada dzień prowadziłbyś samochód. najbliższy weekend spędzilibyśmy opijając Twoje dzisiejsze święto. śmialibyśmy się, wspominali to wszystko, co było. znów przedrzeźniałbyś mnie, że przychodziłam do szkoły w "rozszarpanych mieczem" spodniach, i że nosiłam bluzę z uśmiechem zawsze wtedy, kiedy moje oczy czerwieniały od łez. pewnie znów rzuciłabym, że gdy zobaczyłam Cię pierwszy raz to chciałam krzyknąć, że mamy polskiego Harrego Pottera. a dziś? dziś zamiast tego wszystkiego, z oczami pełnymi łez przekraczamy cmentarną bramę, i podążamy w kierunku małego grobu. Grobu niewinnego człowieka. I wiesz, wiązanka samych najgorszych słów przeklinających ten świat ciśnie mi się na usta. "Może tam spełnią się Twoje marzenia" wypowiedziane szeptem gdzieś w przestrzeń, podczas odpalania znicza. I ciepły powiew wiatru na policzku, jakbyś chciał przekazać, że nadal jesteś, mimo iż niewidzialny. Marcin [*] /2rainbows

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć