 |
|
Powiedz kiedy ostatnio on wykazał inicjatywę,
gdy miał trudny wybór miedzy tobą a piwem.
Tym czy pójść na bibę z ziomami na melanż.
Wybacz lecz w tych planach nie ma twego imienia. Kasia Ola czy Ela nie wiesz kto ci go ukradł,
a ostatnio wybierana to twoja przyjaciółka
i znów milczą usta i rozmowę przekładasz
Pamiętaj,że jutro będzie tak samo.!
|
|
 |
|
Gdzieś pomiedzy wierszami
Wybucha w nas permanentne siódme niebo
Już nie panuję nad zmysłami
Moje oczy są oczami wariata
Kiedy spotykają się z twoimi oczami.
|
|
 |
|
I kocham Twój delikatny dotyk jak aksamit,
Kocham, gdy oddajesz mi w całości się nocami,
Kocham kiedy obsypujesz mnie pocałunkami,
Nie do opisania jest uczucie między nami.
Bo moja miłość do Ciebie nie zna granic,
Nigdy Cię nie oddam na Świecie nikomu za nic.
Ja słucham Twoich rad, dla Ciebie staram pozbyć się wad,
Bo wokół Ciebie kręci się cały mój Świat.
Każdego dnia, dziękuję Bogu za to, że Cię mam,
Za to, że jesteś przy mnie bym nigdy nie czuł się sam,
Każdego dnia, nadajesz memu życiu nowy sens,
Z Tobą mogę iść po jego kres!
|
|
 |
|
I znów tylko ból zaciska mi pętlę na szyi
...
|
|
 |
|
Tęsknie za Twoim ciepłem i ciałem
|
|
 |
|
I'm standin' at the fork in the road
|
|
 |
|
Ja z Tobą, Ty ze mną. W towarzystwie nawet długa wędrówka staje się krótka..
|
|
 |
|
Pragnę tylko porozmawiać z Tobą czasem,
pójść nad rzekę, zachwycić się światem,
pragnę tylko byś trzymał mnie za rękę.
To wszystko,to czego pragnę...
To tak niewiele...
|
|
 |
|
Wkońcu przez męki i cierpienia dochodzimy do szczęśliwego życia....
|
|
 |
|
Żałuje, sumienie, tylko bronię swój teren.I o to właśnie chodzi, nie że brak miłości.Czasem świat zmusza wybierz między złym a gorszym.
Ej! co to ma znaczyć? znów łączy nas melanż
Wiem, że masz swoje sprawy, ale ktoś tutaj czeka
Już nie jestem z tych, które będą szpiegować
Czujesz to pokaż, a nie znowu na blokach
Śmigasz, ja dzwonię i za chwilę jesteś
A jutro abonent znów poza zasięgiem
I tylko SMS - nie gniewaj się niunia
Wiesz wciąż tylko tobą pachnie moja skóra
I myślę - akurat, ale nie mogę odejść
Mijają dwa dni, znów jestem przy tobie
I znów pytam - co jest? - siebie przed lustrem
Ty znów obiecujesz - zdzwonię nim uśniesz
|
|
 |
|
Prawdziwa miłość nie umiera. Bywa, że nadchodzi czas, kiedy czuje się, że każdy powinien pójść w swoją stronę. Przyznanie się do tego, przyzwolenie na to i dokonanie tego - to też jest miłość.
|
|
 |
|
Nie nie będę więcej sam, ja bez Ciebie nie chcę żyć
zostań ze mną proszę Cie ja tak bardzo tego chcę
Nie nie mogę dłużej tak nie zapomnę nigdy Twoich ust
bez Ciebie nie umiem żyć i już!
|
|
|
|