 |
|
- Kochana, przepraszam, ale ja.. Nie możemy już być razem. - Jak to? - Zostańmy.. - Żadnej kurwa przyjaźni, wyjdź!
|
|
 |
|
I kogo widzisz? Bo ja widzę zajebistą osobę.
|
|
 |
|
Druga połówka? Ja już sama z sobą tworzę zajebistą całość.
|
|
 |
|
ten uśmiech niby taki infantylny, to spojrzenie takie banalne,
ale mogłabym pochłaniać je godzinami
|
|
 |
|
teraz to ja będę damską wersją kobieciarza.
po czterech na tydzień. bez jakiegokolwiek zaangażowania.
tylko niewinny flirt. niech oni pocierpią.
teraz ja będę wykorzystywać, a oni będą moimi męskimi dzi**ami.
|
|
 |
|
i powiem Ci jak bardzo Cię chcę
i moje wszystkie tajemnice.
|
|
 |
|
Uwielbiam być psychiczną masochistką, to smakuje jak czekolada.
|
|
 |
|
rankiem zachwycamy się fakturą truskawek. ty także lubisz dżem.
|
|
 |
|
wpatrywał się w moje źrenice jakby zobaczył tam szczęście.
|
|
 |
|
Jestem radosną mistrzynią kontrastu między czerwonością krwi, a białością śniegu.
|
|
 |
|
wraz z tym gwałtownym nawrotem niemiłych wspomnień, wzmaga się moja ochota na ciebie.
|
|
 |
|
proszę, szepnij mi do ucha, że jestem tą, na którą czekałeś.
|
|
|
|