 |
|
no tak, jestem jaka jestem, nigdy nie zmienię się dla Ciebie. jeżeli chcesz możesz mnie kochać, jeżeli nie - droga wolna, leć sobie do innej, która będzie gotowa to zrobić. nie będę Ci ulegać , ponieważ jestem uparta i potrafię walczyć o swoje. ale mogę obiecać Ci jedno - będę kochać Cię, pomimo Twoich wad. / samowystarczalna
|
|
 |
|
niektórym ludziom mogłabym pogratulować szczerości, niektórym tego, że są fałszywi, innym mogłabym podziękować za to, że sprawiają , że się uśmiecham, że dzięki Nim moja spieprzona psychika wciąż funkcjonuje, podziękować mogę też mojej przyjaciółce , że zawsze jest przy mnie, niektórym kumplom dziękowałabym za to, że czasami rozśmieszają mnie tak, że ze śmiechu boli mnie brzuch. a wiesz za co mogłabym podziękować Tobie? za płacz, przy którym ledwo mogłam złapać oddech. / samowystarczalna
|
|
 |
|
mam do siebie ogromny żal , nie mogę być obok , a przez to tracę wiele. nie mogę go przytulić , a przez to oddalamy się od siebie. nie mogę śmiać się wraz z nim , a przez to coraz gorzej się czuję. nie mogę z nim rozmawiać w cztery oczy , a przez to wątpię w to co mówi. nie mogę zaakceptować tego , co nas dzieli , bo przypomina mi się obraz ran , skaleczeń , łez , złości , ucieczek , przepołowionego serca. nie mogę po prostu żyć bez jego duszy , ciepła , tęsknoty , pieprzonego 'kocham' na co dzień , ściągania mu koszulki , szeptania , jaki jest ważny , wsłuchiwania się w każde jego słowo , pobudek po czwartej rano , czy tam w ogóle każdego dnia spędzonego z nim. naprawdę żałuję , że nie mogę nic zrobić , by było lepiej. / lalkowata
|
|
 |
|
zwątpiłam w to ,że mnie kocha , zwątpiłam że mu zależy , po prostu zwątpiłam w miłość. /namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
A między nami jakby ktoś trzymał klawisz spacji..
|
|
 |
|
I rób tak , bym nigdy nie musiała pytać 'dlaczego?'
|
|
 |
|
Nie pytasz dokąd idę, ale wiem, że idziesz ze mną, Tam jutro spotkamy się na chwilę, na pewno..
|
|
 |
|
I lubię wracać do tamtych stron , kiedy zaczynałam tu pisać.
|
|
 |
|
Mam świadomość,że mimo wszystko jestem rozdarta, ze względu siebie samej .W środku mnie została jeszcze tamta dziewczyna .Ostatnimi czasy czuję jakby mną zawładnęła.Wiem,że to nie możliwe bo przecież tu jestem nadal ja,czuję to .Po prostu niektóre moje działania przypominają mi chwile sprzed kilku lat. Muszę przejąć całkowitą kontrolę nad swym umysłem ,bo gubię jego trzeźwość .Miałam swoją hierarchię wartości , którą tamta ja zburzyła w przeciągu tygodnia. A czemu to się dzieję ? Bo wrócił ON. Pojawił się znikąd , zupełnie tak samo jak kiedyś.To przez niego byłam taka jaka była. Gdy zniknął tak nagle jak się pojawił , musiałam zrobić hard reset własnej osoby. I nauczyć się żyć od nowa. Funkcjonować i poznawać siebie na nowo . I tak też się stało . Ale teraz gdy znowu się pojawił , wraz z nim wróciła tamta dziewczyna. To tak jakby i ona wtedy odeszła z nim a teraz ... teraz wrócili oboje.
|
|
 |
|
I czasami wolę się odciąć . Nie włączać facebooka , gg , skypa , ani jakiejkolwiek strony internetowej z której mogłabym się dowiedzieć o tym co kto robił ile wypił na imprezie , jaki to miał odlot po jaraniu , czy o tym kto z kim się przespał albo "przelizał " nie męczy mnie to czy aby przypadkiem pod zdjęciem jakiejś dziewczyny on nie wysłał tego cholernego dwukropka z gwiazdką . . Moblo nie jest stroną internetową . Nie dla mnie . Jest moim osobistym pamiętnikiem . Jest moim powiernikiem . Wyłączając wszystkie światła w pokoju prócz mych światełek choinkowych , które świecą wokół łóżka , robię sobie herbatę , biorę laptopa owijam się kołdrą i po prostu zaczynam pisać. Wtedy czuję się wolna. Moja dusza jest spokojna . I mogłabym tak w nieskończoność .W chwili gdy piszę czuję błogość , czuję wolność mojego umysłu , posługuję się głosem serca .
|
|
|
|