 |
|
Żyjemy pod maską uśmiechów i grą spojrzeń,W gestach i słowach wyuczonych.W kostiumach zachowań,W palecie emocji,Ukrytuch pod grubą warstwą obojętności.W tańcu przemyśleń,W ariach marzeń.Poruszamy się po udekorowanym świecie.Gramy, chodź nie w teatrze...Po co dalej ciągnąć ten spektakl?Już dawno nikt na nas nie patrzy.Zdejmijmy maski,Odsłońmy twarze.Pokażmy jacy jesteśmy naprawdę...
|
|
 |
|
To wszystko o tobie, o wszystkim co robisz, od sposobu, w jaki się dotykamy, kochanie, do sposobu, w jaki mnie całujesz. To wszystko o tobie, o sposobie w jaki sprawiasz, że to jest nowe. Jak wszyscy ,to tylko nas dwoje.
|
|
 |
|
Nie mam figury modelki , a mojej szafy nie wypełniają pary zajebistych szpilek . Nie robię sobie twórczych zdjęć i nie przyciągam grona wielbicieli . Właściwie to jestem obrzydliwie zwyczajna , a w całym moim życiu jedyną niezwykłością jest to , że pomimo upływu czasu kocham tak samo ./ zjaaranaaa
|
|
 |
|
lubię kryć swój wyraz twarzy za dymem L&M-ów wtedy nikt podchodzi i nie pyta co jest , tylko wie że ktoś mnie znów wkurwił./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
już myślałam, że nie dam rady, że mi się nie uda, wątpiłam w to, że mogę o Tobie zapomnieć i że mogę być bez Ciebie szczęśliwa. miałam racje nie dałam rady - do czasu. w końcu mi się udało, zaczęłam się uśmiechać i korzystać z życia. ale to chyba nie dziwne, że ten cały ból trwał tak długo. przecież to nie moja wina, że pokochałam Cię całym sercem, to po prostu się stało. niewielu ludzi potrafi oddać wszystko dla drugiej osoby, nie oczekując nic w zamian. niewiele osób potrafi kochać za wszystko i mimo wszystko. niewielu potrafi kochać bezwarunkowo, niewielu się to udaje. Mi się udało i dziś jestem wdzięczna Bogu, że mogłam doznać czegoś takiego. dziś dziękuję za każdy uśmiech, łzę i kłótnię. wiem, że to dziwne dziękować za tą ostatnią sprawę, ale przecież nikt nie umiał przepraszać tak jak Ty. dziękuję , że byłeś i nauczyłeś mnie kochać. / samowystarczalna
|
|
 |
|
kiedy się rozstaliśmy to czułam się jakbym straciła wszystko co mam najcenniejsze, a dokładnie sens życia. bolało to tak jakby ktoś wyrywał mi serce i śmiał mi się przy tym prosto w twarz, ale kiedy już byłeś obok i mogłam Cię poczuć - Twój smak, dotyk, oddech i zapach, zrozumiałam, że jesteś moim wybawieniem. przy tobie mogłam zapomnieć o problemach, choć nie zawsze, bo Ty też mi je stwarzałeś. mogłam zatopić się w Twoich pocałunkach, odpłynąć przy Tobie, spać jak małe dziecko i wiedziałam, że jestem bezpieczna. dawałeś mi tak wiele, a zabierałeś jeszcze więcej, ale to dzięki Tobie się uśmiecham, tylko Ty dajesz mi nadzieję na lepsze jutro i mam 100 % pewności, że nic się nie wydarzy i będziesz zawsze. / samowystarczalna
|
|
 |
|
wystarczy na Nią spojrzeć, Ona tak jak ja nie pragnie Twoich objęć. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Nie wstydź się. - mówił wkładając rękę pod moją bluzkę. Westchnęłam tylko czekając jak daleko to się potoczy ... Wiem jedno. Głupia nie jestem i moim pierwszym razem nie będzie szybki numerek rano z telewizorem w tle ...
|
|
 |
|
Nie idziemy jutro do szkoły. - oznajmiłeś i następnego dnia od rana byłeś u mnie. Zrobiłam Ci kawę , patrzyłeś na mnie gdy jadłam śniadanie. Zająłeś miejsce obok mojego na łóżku wtulając się we mnie i odgarniając włosy z mojej szyi. - Mecz! - marudziłeś.- Ruska muzyka!- odpowiadałam śmiejąc się. Bitwa o pilota , a we mnie bitwa z emocjami , bitwa o uczucia, bitwa z samą sobą. Kim jesteśmy? Przyjaciółmi , kochankami czy czymś pomiędzy ... ?
|
|
 |
|
Zobaczyłam Ciebie nade mną zdejmującego koszulkę , zobaczyłam Twoją klatę , paznokciami przejechałam po Twoich plecach. Pod opuszkami poczułam Twoje gorąco, zdyszany oddech docierał do moich uszu i ciche pomrukiwanie, gdy całowałeś moją szyję , dekolt ...
|
|
 |
|
Łóżko przesiąkło Twoim zapachem ... i ja też .
|
|
|
|