 |
|
jest mi cholernie ciężko patrzeć na Ciebie tak po prostu, jakby nigdy niczego pomiędzy nami nie było.
|
|
 |
|
Są takie dni, które mogłyby się w ogólne nie kończyć. Są też takie dni które, mogłyby się wcale nie zaczynać.
|
|
 |
|
kiedy za mną zatęsknisz pamietaj , że to ty pozwoliłas mi odejsc .. / zatrzymajmnie
|
|
 |
|
mówię ci ziom , nie mam czasu na bycie pizdą .
|
|
 |
|
może to ostatni raz, gdy widzę Cię, może jutro każde z nas podda się.
|
|
 |
|
Może to nieważne, a może zwyczajnie nieistotne, ale tęsknię. Tęsknię, i to naprawdę boli. To co czuję jest niczym, bezpośrednia pustka jak nigdy dotąd. Nie chcę nic już mówić, a zarazem mam Ci tak wiele do powiedzenia. Nawet godzinami poopowiadać o tych najzwyklejszych sprawach, takich jak ocena w szkole czy kolejnym marnie spędzonym dniu, nawet to. Dawniej, mogłam mówić bez przerwy, a Ty nigdy nie przestawałeś słuchać, nigdy nie powiedziałeś, że po prostu Cię to nie interesuje. Interesowało Cię, nawet te najbanalniejsze rzeczy, nawet to co zjadłam dziś na obiad. Kiedy bolało coś wewnętrznie, a łzy dobijały się do oczu, byłeś, zawsze chciałeś być, a przecież nie musiałeś, nigdy o to nie prosiłam. A dziś? Nawet kiedy proszę, kiedy płaczę i nie potrafię przestać, Ty nie reagujesz. To nie Ty. To nie ten, którego kochałam. To nie to serce, które przecież tak kochało mnie. / Endoftime.
|
|
 |
|
Za łeb i o beton, czasami po prostu tak trzeba.
|
|
 |
|
i nie nauczyłeś mnie niczego więcej, niż bycia suką.
|
|
 |
|
Daję z siebie wszystko, wartości najważniejsze, jedność, wiara, przyjaźń i czyste serce!
|
|
 |
|
Nie wiedziałeś, że klękniesz, dostając wiadomość.
W jednej chwili musisz zerwać znajomość,
Która znaczy wiele, jest dla Ciebie WSZYSTKIM,
Wszystkie wspólne chwile, o których w nocy myślisz.
Zachować je w pamięci, czy może wyczyścić?
|
|
 |
|
Głównie liczę tu na siebie , ale ziomek i na Ciebie.
Wierzę , że mnie nie zawiedziesz to jest morał uwierz we mnie!
|
|
 |
|
Co jest kurwa z tobą , zna Cię chyba całe miasto , bo jebałaś się z połową
|
|
|
|