 |
|
"Kiedyś może skończy się ten hałas i terror, ale twoja miłość i twoje serce zostanie. I te parę dni, które spędziliśmy ze sobą. To tak kiedy czasami budują dom i przyjdzie dziecko. I dotknie wilgotnego betonu ręką. Potem w domu mieszkają ludzie, rodzą się i umierają i przychodzą nowi, ale ten mały ślad ręki zostaje na zawsze. To chyba jakoś tak... Nie umiem pisać o miłości.
|
|
 |
|
nie wiem czy potrafiłabym patrzeć Ci prosto w oczy. nie wiem, czy miałabym odwagę, powiedzieć Ci wprost co czuję. nawet nie wiem, czy umiałabym podejść i tak po prostu Cię przytulić. nie wiem, czy odważyłabym się musnąć Cię w usta i złapać za rękę. każdego dnia układam setki scenariuszy, które i tak nigdy nie dojdą do skutku, bo chyba nie zdałabym się na odwagę, by wpleść je w życie. chociaż jest mi ciężko to zostawmy to, może to minie, może potem wspomnimy to jako cudowną przeszłość. może wcale nie jesteśmy sobie pisani, może to wszystko nie ma sensu. zostawmy to, czas nam pokaże, czy kiedyś będziemy ze sobą, czy całkiem osobno, po dwóch stronach świata. / notte.
|
|
 |
|
potrzebuję czegoś więcej niż zwykłych, nic nie znaczących, całkiem pustych słów. potrzebuję Ciebie wiesz? Twojego dotyku, czułości, pocałunków. potrzebuję tylko tego, żebyś był obok. żebyś był przy mnie i pomagał, gdy jest ciężko, a jest cholernie. pomóż mi przeżywać każdy dzień, bo gdy będziesz blisko, będzie prościej. nie możesz odejść. rozpadnę się. chcesz to popsuć? może nie przychodź i niczego nie zaczynaj. wróć jeśli będziesz pewny. pewny siebie, pewny mnie i w końcu pewny nas. / notte.
|
|
 |
|
Tylko cisza jest między nami. To zadziwiajace, jak daleko sie znaleźliśmy, jak daleko jesteśmy od miłości.
|
|
 |
|
Wewnętrzna pustka, dla której nie znam wyjaśnienia.
Nic nie czuję, prócz obojętności wobec wszystkiego, co mnie otacza.
|
|
 |
|
proszę tylko o kilka słów. powiedz coś, choćby wszystko miałoby się rozpaść. nie trzymaj mnie w niepewności. ja mam uczucia wiesz? i chyba gorzej cierpię nie wiedząc nic, niżbym już dawno dowiedziała się na czym stoję, bo wiesz, chciałabym stać na pewnym gruncie i to razem z Tobą. mieć Cię przy sobie na dzień dobry i na dobranoc. powiedz coś, proszę, nie każ mi dłużej czekać.. / notte.
|
|
 |
|
Pocałowałeś mnie w taki sposób, jakbyś chciał wziąć trochę na zapas. Jakbyś chciał wryć mnie sobie w pamięć. Mogłam się zorientować, że to nasz ostatni raz, bo w tym wszystkim było coś z pożegnania. Ty już wiedziałeś, że nie wrócisz./esperer
|
|
 |
|
Czasami mamy możliwość zawrócenia czasu i powrotu do ludzi, o których nigdy nie zapomnieliśmy, ale rezygnujemy z tej szansy. To inny czas, inne osoby, inne miejsca. Wszystko się zmienia a czasami przeszłość jest destrukcyjna. Najważniejsza jest teraźniejszość, to co jest tu i teraz, z nią lub nim. Może nie na zawsze, ale dobre chwile są wieczne w wspomnieniach, nawet jeśli ktoś, którego jeszcze niedawno trzymaliśmy za rękę zagubi się w natłoku zdarzeń, dni, godzin czy minut. / l-k
|
|
 |
|
I hope you find it, what your looking for.
|
|
 |
|
napisał, a ja jak głupia cieszę się, że może jednak tęskni. ach, ja naiwna. / notte.
|
|
 |
|
jest chujowo, ale stabilnie :)))
|
|
 |
|
łączyła nas jakaś dziwna więź. to tak cholernie nas do siebie ciągnęło. nie nazwałabym tego uczuciem. to było coś w stylu przywiązania. przecież zawsze byliśmy dla siebie. wiesz o mnie wszystko, a ja jestem jedyną dziewczyną, której się zwierzałeś. i nie wiem czemu to nas od siebie odpychało. może nie wkładaliśmy w to serca. może staraliśmy się być kimś więcej niż przyjaciele, ale baliśmy się, że to potoczy się w innym kierunku. byliśmy pośrodku. pośrodku daj bucha, a żyj dla mnie. mimo, że nigdy nie spojrzałam Ci głęboko w oczy to tęsknię, wiesz? brakuje mi tego i nie mogę się pozbierać. nie mogę poukładać tego wszystkiego w spójną całość. bo ja chyba się zakochałam. zauroczył mnie Twój uśmiech, ciepłe słowa i ta ironia, którą przepełnione było każde wypowiadane przez Ciebie zdanie. / notte.
|
|
|
|