 |
|
od dzisiaj obiecuję sobie, zapomnieć. przestanę obsesyjnie
o Tobie myśleć wraz z każdym oddechem. nie będę wspominać
Twojego spojrzenia podczas siedzenia na parapecie. koniec
z planowaniem wspólnego życia z Tobą, podczas picia kakao.
nie będę biec jak oszalała do telefonu, kiedy usłyszę jego
dźwięk z nadzieją, że to Ty. przestanę wypisywać Twoje
imię w każdym możliwym zeszycie. i nareszcie sobie uświadomię,
że jesteś szczęśliwy, niezainteresowany i zajęty.
|
|
 |
|
Widzę go często- bywa w klubach, spaceruje ulicami, odwiedza kina. Nie sam.
Zawsze jakaś dziewczyna obok. Jedna wygląda jak lalka barbie, inna rockwomen.
Kiedy zauważyłam tę różnorodność, zaczęłam się śmiać. Zapytałam go, czym
tłumaczyć to jego rozchwianie gustu. Wzruszył ramionami.- Biorę każdą, która
ma cokolwiek z Ciebie- powiedział.
|
|
 |
|
Tyle zostało po mnie tylko ty i setki wspomnień
ile dałbym za to by móc o tym już zapomnieć
teraz nie ma nas i nie chcę być tam gdzie ty jesteś
znowu staniesz przede mną zawsze robisz mi to we śnie
|
|
 |
|
I proszę Boga nigdy więcej niech nie pozwoli na to by ktoś trafił w moje serce
|
|
 |
|
Gdybym miała wybierać między oddychaniem, a kochaniem Ciebie, Chciałabym wziąć ostatni oddech by powiedzieć, że Cię kocham
|
|
 |
|
O kurwa ale łeb mnie napierdalala.. -weź aspirynę, popij wódką, wciągnij dwie kreski i możesz być pewna że pomoże -człowieku ja jestem jeszcze w szkole, skąd ja Ci tu aspirynę wezmę?
|
|
 |
|
To szaleństwo, wiem. Dlatego w to wierzę.
|
|
 |
|
Wyjmę z paczki szluga, napiszę na nim twoje imię i będę miała dwa nałogi w jednym.
|
|
 |
|
Miał w sobie coś, co pociągało kobiety. Najlepsze jest to, że legły do niego nawet wtedy, gdy je wychujał. Taaa, morał z tego taki, że kobiety kochają nie tych facetów.
|
|
 |
|
Odważcie się, zróbcie ten krok. Podnieście wzrok '
|
|
 |
|
Temat się nie urywa, nic się nie zmienia, noc, rośnie ciśnienie.
|
|
 |
|
A spokój ma kształt Twoich ramion.
|
|
|
|