 |
|
- Byłeś moją kolejną zabawką, teraz to koniec - rzuciła ostro w jego stronę. Potem odeszła, a jej policzki zalały się łzami. Wiedziała, że on nie zrozumiał ironii.
|
|
 |
|
ogarnij się, bo jutro mogę zmienić obiekt westchnień.
|
|
 |
|
po raz pierwszy od kilku miesięcy mogłam szczerze powiedzieć, że mam na ciebie wyjebane.
|
|
 |
|
mam w dupie te wszystkie twoje względy, po co się starasz, skoro i tak za miesiąc mnie rzucisz?
|
|
 |
|
wypowiedziałam o jedno słowo za dużo, a ty źle je zinterpretowałeś.
|
|
 |
|
Moje uczucia wyblakły. Jak wyblaknie kiedyś nasza wspólna fotografia.
|
|
 |
|
kocham cię, jak kocham gumy do żucia. Dobrze, że to tylko uzależnienie.
|
|
 |
|
Spojrzałam na ciebie i wiedziałam, że nie jesteś zwykłym chłopakiem. Nie takim jakich znałam.
|
|
|
|