 |
|
serce przy sercu, i od razu lżej.
|
|
 |
|
to dziwne, że zawsze kiedy mam zły humor pojawia się On.
|
|
 |
|
cieszę się, że powoli zapominam, ciesze się, że umiem tak oszukiwać innych.
|
|
 |
|
chciałabym cofnąć czas, aby odejść, zanim ty wróciłeś. wtedy bym tak nie cierpiała.
|
|
 |
|
i cieszę się kurwa, na te korki, bo siedząc nad matmą, nie będę myślała o Tobie.
|
|
 |
|
i żeby nie było, nie powiem, że się nie uśmiecham, robię to, ale ze świadomością, że masz satysfakcję, iż nie umarłam z tęsknoty za Tobą.. jeszcze.
|
|
 |
|
umieram, umieram, umieram... umrzełam !
|
|
 |
|
i wiesz? dopiero teraz zauważam, że półeczka gdzie stało twoje zdjęcie w ramce, jest pusta. Mamusia zatroszczyła się abym zapomniała, o kimś kto mieszka ponad 600km ode mnie.
|
|
 |
|
poddałam się. tym razem, czekam na ten znak.
|
|
 |
|
twój uśmiech był za miętowy, mój za jabłkowy, szkoda tylko, że takie połączenie jest w tymbarku, wyłącznie.
|
|
 |
|
mam nadzieję, że ucieszysz się, kiedy dojdzie do ciebie wiadomość o udanej próbie, którą kiedyś zaczęłam.
|
|
 |
|
Chodź. Na herbatę. Na kawę. Na papierosa. Na film. Na łóżko. Na ciastko. Na kanapkę. Na czekoladę. Na pocałunek. Na przytulanie. Na mnie. Na seks. Na ciało. Na muzykę. Na deszcz. Na spacer. Na śnieg. Na rower. Na minute, Na godzinę, Na zawsze. / gdzieś usłyszane.
|
|
|
|