głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika halcyon

Prosisz mnie o cierpliwość i wytrwałość wiedząc  że jestem najbardziej niecierpliwą osobą na świecie. Ale ja powalczę sama z sobą. Zrobię to dla Ciebie. Dla nas.   napisana

napisana dodano: 29 października 2012

Prosisz mnie o cierpliwość i wytrwałość wiedząc, że jestem najbardziej niecierpliwą osobą na świecie. Ale ja powalczę sama z sobą. Zrobię to dla Ciebie. Dla nas. / napisana

Mówisz mi  że uwielbiasz myśleć o mnie przed snem  że często zastanawiasz się jak wygląda mój typowy poranek czy co robię gdy wrócę ze szkoły. Mówisz  że już nawet Twoja mama zwraca Ci uwagę  że za dużo o mnie myślisz. A ja tak bardzo lubię o tym słuchać  bo wtedy wiem  że nie jestem Ci obojętna.    napisana

napisana dodano: 28 października 2012

Mówisz mi, że uwielbiasz myśleć o mnie przed snem, że często zastanawiasz się jak wygląda mój typowy poranek czy co robię gdy wrócę ze szkoły. Mówisz, że już nawet Twoja mama zwraca Ci uwagę, że za dużo o mnie myślisz. A ja tak bardzo lubię o tym słuchać, bo wtedy wiem, że nie jestem Ci obojętna. / napisana

Chociaż opowiadasz mi otwarcie o swoich przygodach z przeszłości  to w gruncie rzeczy jesteś dosyć tajemniczy. Najbardziej jeżeli chodzi o uczucia. Nie potrafisz mówić o nich wprost  na głos. Może tak samo jak ja boisz się kolejnej porażki?     napisana

napisana dodano: 28 października 2012

Chociaż opowiadasz mi otwarcie o swoich przygodach z przeszłości, to w gruncie rzeczy jesteś dosyć tajemniczy. Najbardziej jeżeli chodzi o uczucia. Nie potrafisz mówić o nich wprost, na głos. Może tak samo jak ja boisz się kolejnej porażki? / napisana

Dziś uświadomiłam sobie  że gdybyś odszedł ja już bym nie istniała.    napisana

napisana dodano: 28 października 2012

Dziś uświadomiłam sobie, że gdybyś odszedł ja już bym nie istniała. / napisana

dziś w nocy przestaniesz mną kierować. nie wydasz już ani jednego słowa. delektując się twoim ostatnim tchnieniem bez skrupułów wbiję w ciebie idealnie wyostrzony nóż. odejdziesz  na zawsze. już nikt nie będzie mógł cię zranić. zapomną o twoim istnieniu. pozostawisz miejsce dla mądrzejszej od ciebie istocie. powinieneś być mi wdzięczny  już nic nigdy nie poczujesz.

briefly dodano: 28 października 2012

dziś w nocy przestaniesz mną kierować. nie wydasz już ani jednego słowa. delektując się twoim ostatnim tchnieniem bez skrupułów wbiję w ciebie idealnie wyostrzony nóż. odejdziesz, na zawsze. już nikt nie będzie mógł cię zranić. zapomną o twoim istnieniu. pozostawisz miejsce dla mądrzejszej od ciebie istocie. powinieneś być mi wdzięczny, już nic nigdy nie poczujesz.

 nie masz pojęcia co czuję. nie płakałaś całej nocy w oczekiwaniu na odpowiedź. nie bałaś się  że utracisz tak ważną dla siebie osobę.  tak  nigdy tego nie doświadczyłam. zwłaszcza nie wtedy  gdy pisałeś  że już mnie nie kochasz.

briefly dodano: 28 października 2012

"nie masz pojęcia co czuję. nie płakałaś całej nocy w oczekiwaniu na odpowiedź. nie bałaś się, że utracisz tak ważną dla siebie osobę." tak, nigdy tego nie doświadczyłam. zwłaszcza nie wtedy, gdy pisałeś, że już mnie nie kochasz.

pamiętasz mnie jeszcze? pamiętasz jak martwiłam się  gdy miałeś iść do szpitala? jak wszystko inne schodziło na drugi plan  pozwalając dominować troską o twoje zdrowie? pamiętasz jak w deszczu biegłam do Ciebie  tylko po to abyś znów się uśmiechnął? pamiętasz jak utulałam cię  byś mógł spokojnie zasnąć? pamiętasz jak jak wspólnie gubiliśmy się na dobrze nam znanych ulicach? pamiętasz nasze plany? twoje obietnice? ja pamiętam. pamiętam każde twoje słowo  każdy gest  każdą wspólną chwilę  o których nie chcę zapomnieć. i wiem  że pewnego dnia ty także wszystko sobie przypomnisz  ale mnie już wtedy nie będzie.

briefly dodano: 28 października 2012

pamiętasz mnie jeszcze? pamiętasz jak martwiłam się, gdy miałeś iść do szpitala? jak wszystko inne schodziło na drugi plan, pozwalając dominować troską o twoje zdrowie? pamiętasz jak w deszczu biegłam do Ciebie, tylko po to abyś znów się uśmiechnął? pamiętasz jak utulałam cię, byś mógł spokojnie zasnąć? pamiętasz jak jak wspólnie gubiliśmy się na dobrze nam znanych ulicach? pamiętasz nasze plany? twoje obietnice? ja pamiętam. pamiętam każde twoje słowo, każdy gest, każdą wspólną chwilę, o których nie chcę zapomnieć. i wiem, że pewnego dnia ty także wszystko sobie przypomnisz, ale mnie już wtedy nie będzie.

Pierwszy raz tak bardzo bałam się o kogoś jak dzisiejszej nocy bałam się o niego. Obiecał  że da znać jak dojedzie. Mijały długie minuty  a on nic. W nocy było tak ślisko  tak niebezpiecznie  a on był tak bardzo zmęczony. W głowie miałam najczarniejsze scenariusze. Byłam przerażona. Próbowałam jakoś skontaktować się z nim  ale czułam taką cholerną bezsilność. Zasypiałam na chwilę  po czym budziłam się i sprawdzałam milion razy telefon. Jednak ciągle nic. Próbowałam się pocieszać  że zapomniał  że zasnął  cokolwiek. Szalałam z nerwów i niepewności. Przecież gdyby coś mu się stało nie wybaczyłabym sobie tego do końca życia. Ale na szczęście dojechał. Dojechał cały i zdrowy  a rano przepraszał mnie za swoją głupotę i obiecał  że następnym razem zrobi wszystko żebym pierwsza dowiedziała się  że jest bezpieczny w domu.    napisana

napisana dodano: 28 października 2012

Pierwszy raz tak bardzo bałam się o kogoś jak dzisiejszej nocy bałam się o niego. Obiecał, że da znać jak dojedzie. Mijały długie minuty, a on nic. W nocy było tak ślisko, tak niebezpiecznie, a on był tak bardzo zmęczony. W głowie miałam najczarniejsze scenariusze. Byłam przerażona. Próbowałam jakoś skontaktować się z nim, ale czułam taką cholerną bezsilność. Zasypiałam na chwilę, po czym budziłam się i sprawdzałam milion razy telefon. Jednak ciągle nic. Próbowałam się pocieszać, że zapomniał, że zasnął, cokolwiek. Szalałam z nerwów i niepewności. Przecież gdyby coś mu się stało nie wybaczyłabym sobie tego do końca życia. Ale na szczęście dojechał. Dojechał cały i zdrowy, a rano przepraszał mnie za swoją głupotę i obiecał, że następnym razem zrobi wszystko żebym pierwsza dowiedziała się, że jest bezpieczny w domu. / napisana

Wszystko jest trudniejsze i bardziej skomplikowane niż wydawało mi się jeszcze wczoraj. Z jednej strony jego obecność w moim życiu tak bardzo mnie uskrzydla i sprawia  że jestem szczęśliwa. Z drugiej strony wieczna tęsknota zabija mnie od środka i przyprawia o wątpliwości. Jestem tak bardzo zagubiona  ale obiecywał  że będzie i nie odejdzie tylko muszę być jeszcze cierpliwa  muszę poczekać.    napisana

napisana dodano: 28 października 2012

Wszystko jest trudniejsze i bardziej skomplikowane niż wydawało mi się jeszcze wczoraj. Z jednej strony jego obecność w moim życiu tak bardzo mnie uskrzydla i sprawia, że jestem szczęśliwa. Z drugiej strony wieczna tęsknota zabija mnie od środka i przyprawia o wątpliwości. Jestem tak bardzo zagubiona, ale obiecywał, że będzie i nie odejdzie tylko muszę być jeszcze cierpliwa, muszę poczekać. / napisana

I znów zostawiłeś mnie samą. Znów zniknąłeś na kilkanaście dni  pozostawiając mnie z masą pytań  mnóstwem dziwnych myśli i z tym słodkim smakiem Twoich ust.    napisana

napisana dodano: 28 października 2012

I znów zostawiłeś mnie samą. Znów zniknąłeś na kilkanaście dni, pozostawiając mnie z masą pytań, mnóstwem dziwnych myśli i z tym słodkim smakiem Twoich ust. / napisana

kolejne dźwięki wydobywające się z głośników. mnóstwo świateł. pilna potrzeba picia. kolana nie mogące już utrzymać ciała. wszystko to spowodowało  że świat stanął we mgle. wszystko się zamazało. potworny ucisk w skroniach. wewnętrzny chłód. przyśpieszone tętno. wiedziałam do czego to prowadzi  ale nie mogłam tak po prostu odpuścić. uwierz lub nie  pierwsze dźwięki ulubionego utworu sprawiły  że wszystko wróciło do normy.

briefly dodano: 27 października 2012

kolejne dźwięki wydobywające się z głośników. mnóstwo świateł. pilna potrzeba picia. kolana nie mogące już utrzymać ciała. wszystko to spowodowało, że świat stanął we mgle. wszystko się zamazało. potworny ucisk w skroniach. wewnętrzny chłód. przyśpieszone tętno. wiedziałam do czego to prowadzi, ale nie mogłam tak po prostu odpuścić. uwierz lub nie, pierwsze dźwięki ulubionego utworu sprawiły, że wszystko wróciło do normy.

to niesamowite co jeden człowiek potrafi zrobić z tak ogromną ilością zupełnie obcych sobie ludzi. wszyscy razem w jednym miejscu  zjednoczeni jego słowami. choć nikogo wśród nich nie znałam  czułam jakbym była wśród najlepszych przyjaciół. po raz pierwszy od dawna poczułam  że nie jestem sama. kocham te chwile. najpiękniejsze piekło na ziemi. gdybym mogła  poświęcałabym każdy wieczór aby w tym uczestniczyć.

briefly dodano: 27 października 2012

to niesamowite co jeden człowiek potrafi zrobić z tak ogromną ilością zupełnie obcych sobie ludzi. wszyscy razem w jednym miejscu, zjednoczeni jego słowami. choć nikogo wśród nich nie znałam, czułam jakbym była wśród najlepszych przyjaciół. po raz pierwszy od dawna poczułam, że nie jestem sama. kocham te chwile. najpiękniejsze piekło na ziemi. gdybym mogła, poświęcałabym każdy wieczór aby w tym uczestniczyć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć