 |
|
Kolejna godzina, kolejny dzień, tydzień bez Ciebie. Jeszcze daję radę, wiem że wrócisz. / napisana
|
|
 |
|
po raz pierwszy od dawna, nie spojrzałam na niego z nienawiścia, a z swego rodzaju czułością, zauważając tą samą osobę z przed roku, tyle że już nie mam prawa tak czuć.
|
|
 |
|
Wszyscy wypytują gdzie w tym roku spędzę sylwestra. Oczywiście ja jeszcze o tym nie myślę. Teraz jest to dla mnie bez znaczenia, bo odkąd jest on, to w sylwestra wystarczy mi butelka szampana, ciepły koc, dobry film w tv i on tulący mnie do swojej piersi. / napisana
|
|
 |
|
Tony czekolady też nie pomagają na mają tęsknotę. Tylko Twoje usta załagodziłyby ten ból. / napisana
|
|
 |
|
Nie masz nawet pojęcia jak wiele bym oddała, by częściej widzieć jego uśmiech i móc zasypiać w jego objęciach. Ciężko żyć razem na odległość, ale całkowicie bez siebie byłoby jeszcze trudniej. / napisana
|
|
 |
|
Wiesz, to nie jest tak, że próbuję gdzieś uciec,
a nawet jeśli, to możesz być pewna ze wrócę.
Wiem, że to złe, ale później dasz mi pokutę,
teraz posiedźmy w ciszy przez minutę. / Małpa
|
|
 |
|
I odkąd wyjechałeś, specjalnie kładę się wcześniej spać, by móc pobyć z Tobą trochę dłużej w snach. / napisana
|
|
 |
|
chciałabym obiecać ci, że wszystko będzie dobrze, że jesteśmy młodzi, to dopiero początek, jeszcze tyle przed nami, ale sama po drodze się zgubiłam i nie potrafię już uwierzyć w te obietnice.
|
|
 |
|
kocie, akurat ciebie nie powinno dziwić, że przez osiedle pewnie idę tuż obok stojących grupek, wymieniając się krótkim "siema"
|
|
 |
|
Nie chciałam umrzeć, jedynie prowokowałam śmierć. Nie otrułam się. Bóg umiera jeśli go nie kochamy, ale ja nie umarłam, choć nikt mnie nie kochał. / Marilyn Monroe
|
|
 |
|
a więc znów udajemy, że jesteśmy sobie obcy? nawet nie wiesz jak mi to pasuje
|
|
 |
|
- co robisz? czekaj, wiem! siedzisz zaspana w szwetrze, popijając herbatę z różowego kubka z Kubusiem Puchatkiem i wpierdalasz ciastka
- kurwa.
|
|
|
|