 |
|
ile razy można wybaczać te same błędy?
|
|
 |
|
chciałam coś w sobie zmienić zdecydowałam
się na Twoje nazwisko
|
|
 |
|
chcesz to weź mnie za rękę, ale wiedz, że za
siebie nie ręczę, pewnie serce pęknie Ci prędzej
|
|
 |
|
mam ochotę iść, chociaż nie mam wcale celu
|
|
 |
|
niby wszystko gra i niby o to chodzi
|
|
 |
|
znów ten stan, że nie wiem co mam robić
|
|
 |
|
gdybym wiedział, że istniałaś - przyjechałbym
|
|
 |
|
papieros ma smak życia i nie smakuje mi
|
|
 |
|
mam mniej lat niż dzieli nas dziś, od tych chwil
|
|
 |
|
ten układ był tak oczywisty - każdy ruch, którego się dopuszczaliśmy służył zaledwie produktywności przyjemności. tylko, że te pocałunki zaczęły mieszać nam w sercach, a każde kolejne wymienione wyznanie, na przemian staczało nas ku przegranej, kiedy w końcu musieliśmy przyznać, że uczucie wzięło górę nad rozsądkiem.
|
|
 |
|
nagle przychodzi taki moment, że jesteś w stanie wybaczyć mu wszystko, żeby tylko był blisko.
|
|
 |
|
nienawidzę płakać. nieważne, czy na filmach, przy książkach, czy przez życie. po prostu nienawidzę. ale jeśli już to robię to, to robię to w samotności. nie potrafię płakać przy kimś. czuję się wtedy bezsilna. nienawidzę czuć się bezsilną.
|
|
|
|