 |
|
Przejechał dłonią po jej wilgotnych włosach. W jego nozdrzach błąkał się zapach rumiankowego szamponu. Przymknął powieki i uśmiechnął się filuternie. Na wargach poczuł miętową nutę. Trwało to ułamek sekundy. Mięta i rumianek. Taak. Tak właśnie pachnie niebo. Jego osobiste, własne, najcudowniejsze niebo.
|
|
 |
|
cz. 2. Z oka wypłynęła jej kolejna łza. Nie chciała umrzeć. Nie teraz, gdy był On... Zaczęła spadać... Złapał ją za rękę. W ostatnim momencie. Nie miała pojęcia jak tego dokonał. Wziął ją w ramiona. Odszedł od urwiska i usiadł z nią na kolanach. Przytulił jej twarz do swojej. Ich łzy się połączyły. Jego ciałem targały konwulsje. Ją przechodziły dreszcze przerażenia. Kołysał ją w ramionach, delikatnie głaskała jego twarz. Nigdy więcej nie dane im było przeżyć tak wielkich emocji.
|
|
 |
|
cz. 1. Stała na krawędzi. Jej czubki stóp dotykały pionowego urwiska. Wiatr rozwiał jej włosy, z oczu pociekły dwie słone kropelki. Zdawała sobie sprawę z konsekwencji tego, co chce zrobić.. Świat był piękny z tej wysokości. Mimo wszystko, mimo tej całej przytłaczającej jej szarości, musiała to przyznać. Dobiegł ją czyjś głos. Odwróciła pośpiesznie głowę. Stał jakieś 20 metrów od niej. 'Nie'- wyszeptał bezgłośnie wyciągając do niej ręce. Bał się. Ba, był przerażony. Odwróciła się w jego stronę. Zbyt gwałtownie. Czuła jak traci równowagę.
|
|
 |
|
Pragnę Cię jak alkoholik wódki.
|
|
 |
|
Kiedy pamiętasz o tym, że masz zapomnieć, to znaczy, że jeszcze wspominasz. Dopiero gdy całkiem zapomnisz o zapominaniu, to zapomniałaś na prawdę .
|
|
 |
|
Czasem najgorzej jest postawić kropkę. Nadużywamy przecinków chcąc przedłużyć to, co w rzeczywistości już dawno powinno mieć swój koniec.
|
|
 |
|
Założyłam sobie gumkę recepturkę na nadgarstek. Za każdym razem, gdy o Tobie pomyślałam, strzelałam sobie nią z całej siły w dłoń. Miałam nadzieję, że to poskutkuje. Mój nadgarstek ocieka krwią, a Ty nadal jesteś głównym tematem moich przemyśleń.
|
|
 |
|
2 słowa, 9 liter, 3 sylaby ? - Zabij mnie ?
|
|
 |
|
Z tobą jest jak z prezentami na nk. Też znikasz po miesiącu.
|
|
 |
|
Jestem jak księżniczka z bajki, po prostu niektórych bajek nie opowiada się dzieciom na dobranoc.
|
|
 |
|
Życie jest jak karuzela. Jeden ma ubaw, a drugi rzyga.
|
|
 |
|
Myślę, że życie dzieli się na straszne i żałosne. To są dwie kategorie. Straszne to, no nie wiem, śmiertelne przypadki, niewidomi, kalectwo. Nie wiem jak sobie ludzie dają z tym radę, to zadziwiające. A żałosne są życia wszystkich pozostałych. Więc jeżeli jesteś żałosny, powinieneś być wdzięczny losowi, że jesteś żałosny, bo być żałosnym to wielkie szczęście.
|
|
|
|