 |
|
2. Jak się czujesz i czy trzymasz się jakoś. Przepraszam za wlam ale... Musiałam. Trzymaj się.
|
|
 |
|
Jesteś dla mnie kimś , ale jednocześnie nikim , jesteś dla mnie czymś , ale jesteś też niczym .. nienawidzę cię , lecz bardziej Ciebie kocham , nie wybaczę , ale dziękuję że nauczyłaś kochać
|
|
 |
|
gdyby istniała opcja wymazania wspomnień ze mną, skorzystałbyś?
|
|
 |
|
Szkoda że jakoś wcześniej nie powiedziałeś że to wszystko dla zabawy. Może bawiłabym się równie dobrze jak Ty.
|
|
 |
|
Jeśli chcesz być tylko na chwilę, lepiej, żeby nie było Cię wcale.
|
|
 |
|
Chcę czuć Twój oddech na ramieniu, oddychać Twym oddechem.
Co dzień widzieć Twój uśmiech i odpowiadać uśmiechem.
|
|
 |
|
Herbatka z fałszywą przyjaciółeczką ? Herbatka niczego nie zakryje skarbie, musisz się wysilić na coś mocniejszego ;) /mb
|
|
 |
|
Powiedz szczerze, możesz się zastanowić. Gdybyś spotkała osobę uderzająco podobną do ciebie z charakteru- zaufałabyś jej ? /mb
|
|
 |
|
A On ? On od dziś już dla mnie nie istnieje. Jego imię i nazwisko to jakieś beznadziejnie ułożenie literek, o których nie mam pojęcia. Od dziś nie wiem już jak wygląda Jego uśmiech, i jak śmieją się Jego oczy. Nie znam już zapachu Jego bluzy, i żadnej formy dotyku. Nie zamienię z Nim już ani jednego słowa. Już nigdy nie obudzi mnie, ani nie utuli do snu. Nigdy nie pozna żadnej mojej tajemnicy, a ja nigdy w życiu nie doradzę mu już. Już nie wiem jak wygląda Jego mina, gdy o coś prosi. Nie wiem jak słodko marszczy czoło. Nie ma Go już w moim świecie - nie znamy się. Nienawidzę Go.
|
|
 |
|
Szczerze? Gdybym znalazła cię na allegro, bez wahania pobiegłabym po kartę kredytową, i wydała całe oszczędności, żeby cię kupić. /mb
|
|
 |
|
Pamiętasz tą naszą starą lipę ? Pamiętasz jakiego doła mieliśmy kiedy ją wycięli? Mimo że to było tylko drzewo, wypisane były na nim nasze wspomnienia z dzieciństwa. Każdy liść miał osobne imię, i każdy oznaczał coś innego. Sięgam pamięcią do tych chwil kiedy robiliśmy bitwy na poduszki, nie w domu, lecz pod naszą lipą ♥ Pamiętam jak biegaliśmy z latawcem, całkiem bez sensu bo nie było wiatru. Ale to nie stanowiło dla nas problemu. Teraz, coraz bardziej na myśli nasuwają mi się te wspomnienia, tak, tęsknię za dzieciństwem./mb
|
|
 |
|
Czuję się co najmniej, jakby ktoś wyjął mi serce z klatki piersiowej, rzucił na ziemię po czym poskakał sobie po nim jak na trampolinie, wrzucił do klatki ze wściekłym tygrysem, a na koniec zszył je i odłożył na to samo miejsce. Tak się czuję! /mb
|
|
|
|