 |
|
`Ubierzesz się ładnie- nazwie Cię cnotką... Ubierzesz się seksownie - nazwie Cię dziwką... Zadzwonisz do niego uzna, że się narzucasz... On do Ciebie zadzwoni uzna, że powinnaś być zaszczycona... Nie kochasz go - będzie robił wszystko by Cię zdobyć... Kochasz go - zostawi Cię... Kłócisz się z nim - mówi, że robisz problemy... Siedzisz cicho - mówi, że nie masz własnego zdania... Nie oddasz mu się uzna, że go nie kochasz... Zrobisz to - uzna, że jesteś łatwa... Powiesz mu o swoich problemach pomyśli, że jesteś słaba... Nie powiesz mu - pomyśli, że mu nie ufasz... Będziesz mu robić wymówki powie, że nie jesteś jego matką... On będzie Ci robił wymówki powie, że dba o Ciebie... Nie dotrzymasz danej obietnicy - straci do Ciebie zaufanie... On złamie dane słowo - to na pewno przez Ciebie... Zdradzisz go powie, że to koniec... On Ciebie zdradzi powie, że każdy zasługuje na drugą szansę
|
|
 |
|
Seks powinien być związkiem równych siebie, a nie grą w zdobywcę
|
|
 |
|
`Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad życie
|
|
 |
|
`Kręci mnie to jak sex na tylnym siedzeniu. ;d
|
|
 |
|
'Największą rozkoszą nie jest sam seks, ale pasja, która mu towarzyszy. Wtedy seks tylko uzupełnia taniec miłości, lecz nigdy nie jest istotą sprawy.
|
|
 |
|
idealny mężczyzna nie pije, nie pali, nie robi zakładów, nie sprzecza się i nie istnieje.
|
|
 |
|
- rzucił mnie, powiedziałam że go kocham, a on mnie rzucił! i co ja mam teraz zrobić?! nie wytrzymam tego, muszę coś zrobić! natychmiast! - to idź i powiedz mu, że jest durniem, kretynem i, że go nienawidzisz. - zwariowałaś? Przecież ja go kocham! - hmmm... - i co, jak myślisz, co mam zrobić? - spójrz na to tak, czasami zaprzeczenie wcale nie musi być zaprzeczeniem "nie nie zamierzam" może oznaczać "zamierzam"... - co to ma do rzeczy? - po prostu słuchaj! W matematyce dwa minusy dają plus... - no i co z tego? - właśnie do tego zmierzam, przecież trzy zakręty w prawo dają zakręt w lewo! - nadal nie rozumiem, co to ma wspólnego. - to jest prawo podwójnej negacji. Jeśli cię rzucił po tym jak powiedziałaś "kocham", to powinien wrócić kiedy powiesz to po raz drugi... Wniosek: Nawet całkiem logiczne argumenty, stają się bezużyteczne kiedy mówimy o miłości...
|
|
 |
|
'I obiecuję Ci , że jeśli któryś złamie Ci serce ja będę pierwszą która serdecznie pierdolnie mu w twarz.!
|
|
 |
|
`Nigdy nie zwykłam wierzyć w te filmowe bzdury o miłości. W przyspieszone bicie serca, uginające się kolana, motylki w brzuchu... Lecz kiedy pewnego, niby zwyczajnego wieczoru, podczas zachodu słońca popatrzyłam na jego twarz, we wszystko uwierzyłam. I wszystko zrozumiałam.
|
|
 |
|
`Kiedy pisze do Ciebie, tzn, że tęsknie za tobą, a kiedy nie pisze, tzn, ze chce abyś to Ty tęsknił za mną
|
|
 |
|
Nie jestem idiotką, która lata za chłopakami z nadzieją, że któryś z nich złapie Ją za tyłek. Nie jestem osobą, która ma podciągnięte pod sam pępek stringi i spodnie super biodrówy tak, że wszyscy na około mogą oglądać te miejsca, do których słonko nie dochodzi .. Nie jestem rozchichotaną i nie myślącą lafiryndą, która płacze, bo złamał się jej paznokieć .. Nie jestem zarozumiałą, ważną osobistością, która myśli, że Tylko ona jest na świecie .. Nie jestem laską z wypchanym stanikiem i miniówką nie zakrywając nawet tyłka .. Nie jestem daltonistką, widzę dużo kolorów, nie Tylko różowy .. Nie mam białych włosów, tak tlenionych, że można nimi oddychać pod wodą .. Nie jestem inna. Jestem sobą ...
|
|
 |
|
`Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "spierdalajcie. jestem boska"
|
|
|
|