 |
|
`Mam sześć różnych uśmiechów. Pierwszy, gdy coś mnie naprawdę rozśmieszy. Drugi, gdy śmieje się z grzeczności. Trzeci, gdy snuje plany. Czwarty, gdy śmieje się sama z siebie. Piąty, gdy czuje się niezręcznie. I szósty, gdy.. Szósty, gdy Cie widzę.
|
|
 |
|
Jego już nie ma i wolałabyś myśleć, że ci się śnił.
Teraz chcesz go z powrotem, a przecież był. / chwilabezoddechu
|
|
 |
|
bezdomna osa
we wnętrzu twoich ust
buduje gniazdo
aby skrzydłami nieporadnych słów
zgarniać ciężki złoty miód miłości.
|
|
 |
|
jak ja cię looooofffffff. ; *****
|
|
 |
|
śpiewam tylko dla swych gal, sialalal znów polykamy tęczę. < 333
|
|
 |
|
Może, pomyślał, nie ma czegoś takiego jak dobrzy i źli przyjaciele. Może są po prostu tylko przyjaciele, ludzie, którzy będą przy tobie, kiedy ci coś dolega, i pomogą ci, byś nie czuł się zbyt samotny. Może to ludzie, dla których warto przeżywać strach, mieć nadzieję... i żyć. Być może są to ludzie, za których warto umrzeć, kiedy trzeba. Nie ma dobrych przyjaciół. Nie ma złych przyjaciół. Są jedynie ludzie, których pragniesz i z którymi chciałbyś być - ludzie, którzy mają swoje miejsca w twoim sercu
|
|
 |
|
Pozwól mi wprowadzić cię do mojego świata, będę kierować tam każdym twoim krokiem, nauczę się twoich przebudzeń, wymyślę twoje noce, będę przy tobie. Pozacieram wszystkie wytyczone losy, zaszyję wszystkie rany. Kiedy będziesz wściekły, zwiążę ci ręce na plecach, żebyś nie mógł wyrządzać zła, zbliżę moje usta do twych warg, żeby zagłuszyć twoje krzyki, i nigdy już nic nie będzie takie samo, a jeśli teraz jesteś sam, to odtąd będziemy sami we dwoje...
|
|
 |
|
Nie można żyć światem, który stworzyła nasza wyobraźnia. To, co kochamy w drugim człowieku, jest często również wytworem naszej wyobraźni.....
|
|
 |
|
“Nie potrzebuję romantycznych kolacji. Możesz wziąć reklamówkę z piwem i worek truskawek. Możesz jak zwykle pachnieć nikotynowym dymem. To nieważne.”
|
|
 |
|
Kocham się w Tobie wciąż i bez nadzieji...
Po nocach tęsknie i szlocham...
i mimo, że miłość jest tak beznadziejna jednak Cię Kocham!
Czemu Cię kocham? - nie wiem.
W mym sercu płonie ogień miłości
i nic go już nie zgasi...
oprócz Twojej wzajemności!
I Ciebie to spotka,
zakochasz się szlenie...
i nikt Twoich uczuć nie odwzajemni...
wyśmieją się z Twojej miłości!
Wtedy moja miła zrozumiesz,
co to znaaczy kochać bez wzajemności
|
|
 |
|
Kiedy siedzę samotnie w pokoju... Otula mnie noc i samotność swoimi ramionami... Chciałabym teraz siedzieć koło Niego. Czuć spokojny oddech na spragnionej pocałunków twarzy. Czuć na sobie Jego pełne miłości, pragnienia, pożądania i tęsknoty oczy. Czuć zapach delikatnej skóry. Czuć Jego długie, smukłe palce na swoich ramionach. Czuć pocałunki na każdym milimetrze spragnionego miłości ciała. Czuć Jego bliskość ramion. Chciałabym teraz siedzieć obok Niego. Słyszeć delikatny oddech... Słowa, które szepta do ucha. Te dźwięczne, wspaniałe "Kocham Cię". Chciałabym, żeby mój świat zawirował. Żeby czas się zatrzymał... Chciałabym, żeby On się mną zaopiekował. Otoczył swą miłością, dając mi siłę, pozwalając zapomnieć o wszytkim, co złe. Chciałabym, żeby tu Był. Taki czuły i kochany. Żebym mogła czuć się bezpiecznie... Zamknąć oczy i zasnąć z myślą, że On tu jest. Że mnie kocha, pragnie i dba. Chciałabym się rano obudzić w Jego ramionach, bezpiecznych objęciach... Chciałabym, żeby On tu po prostu był...
|
|
|
|