 |
|
Kiedy się dowiedziałam, że kochasz moją najlepszą przyjaciółkę byłam bezradna, gdybyś zakochał się w innej, mogłabym ja zwyzywać, znienawidzić i starać się pokazać, że popełniłeś błąd, w tym przypadku jednak, zupełnie ci się nie dziwię... / bezdna
|
|
 |
|
- Co byś teraz najchetniej porobiła? - Popłakałabym sobie...tak bez powodu. - Ja też. - Popłaczmy razem... - Razem? - Tak, razem...będzie nam lżej. A później, gdy już się wypłaczemy zaczniemy się śmiać... - Razem? - Tak razem... będzie weselej. A jeszcze później polecimy w kierunku nieba... - Też razem? - Tak razem... tam gdzie mieszkają najprawdziwsze Anioły... wysoko... - I nie spadniemy? - Nie. - Skąd wiesz? - Bo będziemy tam razem...
|
|
 |
|
To wielki ból, gdy wiesz, że nie jesteś kimś idealnym dla swojej miłości, choć bardzo byś tego chciał.. To wielki ból, gdy życzysz jej spełnienia marzeń, a sam wiesz, że będąc z Tobą one nigdy się nie spełnią..ciamciaramciaa
|
|
 |
|
` taki syf, że kurwa masz problem.
|
|
 |
|
` nie mogę, po prostu nie mogę znieść dzisiaj swoich myśli.
|
|
 |
|
` ale ja się nie obraziłam. ja się tylko nie odzywam. dlaczego? = bo dziewczyny są dziwne i tak już mają.
|
|
 |
|
kiedyś blisko - teraz sobie obcy ludzie. = brojek.
|
|
 |
|
` szczerze mnie to jebie, ale jest mi przykro.
|
|
|
|