 |
|
Proszę.. powiedz kiedy znów odwiedzisz mnie we snie, to położe się wcześniej spać, abyśmy mogli dłużej pobyć razem..
|
|
 |
|
Staliśmy tam nad wodospadem i oglądaliśmy gwiazdy tak jak przed kilkoma miesiącami. Znów byliśmy szczęśliwi. Spojrzałeś mi w oczy, a ja utonełam w tych Twoich brązowych tęczówkach. Tak mi ich brakowało.. -tęskniłem..- powiedziałeś. Świat znów zakołyszał mi pod stopami, a motylki wirowały mi w brzuchu tak jak nigdy dotąd. Wspięłam się na palcach odszukałam Twoich ust i zatopiłam w nich swoje.-Obiecaj, ze tak będzie już zawsze..-wyszeptałam. Uśmiechnąłeś się i juz miałeś coś powiedzieć, gdy ten piekielny budzik zadzwonił wyrywając mnie ze snu.. Już nigdy nie uslysze co chciałes mi powiedzieć..
|
|
 |
|
Zapaliła światło w swoim mieszkaniu, zdjęła szpilki i zrzuciła je gdzies w kąt. Wyjęła z torebki paczkę papierosów zapalając jednego podeszła do kuchenki gazowej i nastawiła wodę na kawę.Spojrzała na zegarek: 22;38.. jeszcze pewnie nie śpi..To ciekawe co robi..-pomyślala.Zerknęła w lustro..Tusz całkowicie rozmazany, grzywka niesfornie spadajaca na jej czoło.. Nic dziwnego ze rzucił mnie dla innej..Woda bezlitośnie gotowala się w czajniku, ale miała to gdzieś.. usłyszała jak gwizdek ląduje gdzieś na kuchence, to wstała i wyłączyła gaz.. telefon dzwoni..'odwalcie się !' -krzyknąła i położyła się na łóżku po chwili ze zmęczenia i z płaczu usnęła. Na drugi dzień telefon jej wyświetlał 17 połączeń nieodebranych i 6 wiadomości od tego samego nadawcy. Przeczytała jednego "To taki żart na prima aprilis Kochanie ! :* Kocham Cięę :** "
|
|
 |
|
Byłeś, jesteś i zawsze już będziesz w mojej głowie..
|
|
 |
|
Chciałabym zasnąć i obudzić się ze świadomością, ze to był tylko dobry sen.Sen, w którym Ty grałeś główną rolę pamiętając tylko same dobre chwile. A w szkole przejść obok Ciebie z wysoko podniesioną głową nie pamiętając do końca, ze tym chłopakiem z mojego snu byłeś Ty...
|
|
|
|