 |
|
Nigdy nie zapomnę świata, w którym wszytko było na swoim miejscu, niczego nie brakowało. Nie zapomnę ciepła szczęścia, promieniującego od rozgrzanej duszy i ciszy, która krążyła między naszymi objeciami, zatrzymując czas, spowalniając oddechy i synchronizując bicie naszych serc.
|
|
 |
|
Chyba ominąłem właśnie światło skoro przed sobą widzę tylko cień. Chciałbym odwrócić się abyś oswietlała mi każdy następny dzień, chciałbym aby to było tak proste.
|
|
 |
|
Przeziębiłem się od tych ran na duszy. Patrzę na deszcz i czuję jak nasz rok odchodzi, coś wielkiego jak nasza miłość, coś ciężkiego jak ta sytuacja w której utkneliśmy. W moim sercu tkwią jeszcze twoje ostatnie strzały ale to nie ważne bo wcześniej zawiodłem tak bardzo, że zasłużyłem sobie na nie wszytkie. Zrobiłem wszystko co mogłem i to jest najgorsze, że to wciąż za mało, zostały mi ostanie tchnienia, ale to dla Ciebie za mało.
|
|
 |
|
Tak słabe to zakończenie. Wzajemne oskarżenia, mocne slowa, zadźgałaś mnie nimi, aż gnije mi dusza. Chcesz odejść, zrób to i tak dawałaś mi siebie okruchami a ja, ja i tak walczę o to aby serce bolało Cię mniej, nie martwię się już o siebie, umarłem i zmierzam do końca moich dni, ale Ty idź w pokoju kochana, zapomniaj o mnie jak najszybciej, aby było Ci łatwiej.
|
|
 |
|
Czuję się jak wrak, jak człowiek na bezludnej wyspie. Nie mogę pogodzić się z tą przepaścią między nami, choć chciałabym zakończyć to wszystko. Móc odejść, nie uśmiechać się zostawić to wszystko jak jest, ale nawet to by Ciebie nie zdziwiło. Czy zapłakał byś na moim pogrzebie, poczuł byś ucisk w klatce piersiowej rozrywające całego Ciebie? Czy dałbyś radę przyjść na mój pogrzeb i uklęknąć wiedząc że leżę tu przez Ciebie, wiedząc że zrobiłam to bo chciałam być dla Ciebie kimś? Mógłbyś popatrzyć w oczy mojej Matki i przyznać że to przez Ciebie, nie musiałbyś ja bym tego chciała. Umrzeć nie winiąc nikogo, umrzeć i już nigdy nie zobaczyć tego blasku w oczach wszystkich moich bliskich. Nie zniosłam bym bólu jaki bym pozostawiła po sobie, nie zniosła bym utraty wszystkich ludzi którzy we mnie wierzą, nie zniosła bym poczucia, że zrobiłam to bo Ty mnie nie chciałeś już. Nie zrobię tego bo za bardzo kocham życie.
|
|
 |
|
Drugi dzień spokoju, nie radości, na radość już nie liczę. Nie chcę umrzeć, nie skręca mi wnętrza z bólu, mogę znowu myśleć o innych rzeczach, o sobie, o swoich celach. Już nie szukam szczęścia, wystarczy że ten smutek, który jest, już tak nie boli, że potrafię żyć.
|
|
 |
|
"A moja główna rola to sprawić, by "JA i TY" zamienić na MY..." A x M..
|
|
 |
|
Nie pytaj czy Się trzymam. Bo rozpadam się każdej nocy wciąż na nowo.
|
|
 |
|
Nie ma ciebie,nasza miłość się skończyła. Odeszłaś do innej a ja nie potrafię znaleźć sobie miejsca. Żyje ale czuje tak jakby moje serce już umarło całkowicie.
|
|
 |
|
„przepraszam, że odpisałem tak szybko, ale akurat trzymałem telefon w ręku, jestem dorosły i cię lubię”
|
|
 |
|
prawie zapomniałam, że mam to gdzieś
|
|
|
|