 |
|
aż twój głos nagle zniknął i nawet nie było mi specjalnie przykro. a wszystko wokół nabrało nagle tempa, z początku dobrze, bo z początku nie pękasz
|
|
 |
|
mniej wiesz, dłużej znosisz ból. /vg.x2
|
|
 |
|
Czemu znów robisz mi na złość kotek?
|
|
 |
|
Nasz egoizm to wszystko dzięki niemu
|
|
 |
|
To nie ładnie myśleć, że milczenie może wzruszać, szansa z każdą chwilą słabnie, telefon gdzieś pod ręką mam, prawie na pewno wiem to tylko ten bezsensowny konflikt z dumą zbyt wielką
|
|
 |
|
Nic mi to nie mówi, co mi mówisz szczerze mówiąc, bo coś mówisz mi, ale nie wiesz jak to ująć. Snują się słowa między nami, a i tak więcej znaczy to co między wierszami i choć nic do powiedzenia nie masz, gadasz ciągle i powtarza się schemat.
|
|
 |
|
tyle mi mówisz i ja też ci wiele mówię a jednak gdy milczymy jakoś łatwiej się zrozumieć
|
|
 |
|
'Było siedem pięter. Do czwartego szło się po normalnych schodach, a potem były już tylko takie przybite kołkami do ścian. A ja mam lęk wysokości, czujesz? I za nic w świecie nie chciałem wejść na to siódme piętro.'
|
|
 |
|
'Możesz mnie kurwa nienawidzić, tylko potem nie mów, że cokolwiek budujesz, bo na nienawiści kurwa jeszcze nikt nic nie zbudował, dobra?'
|
|
|
|