 |
|
zamawiam wódki 5 skrzynek, a ty tańcz dla mnie rumbę, aż stracimy rachubę!
|
|
 |
|
ale o czym śnisz czego nie widzisz to Yszty, dziwko
|
|
 |
|
zamiast rąk dwa krwawiące kikuty, symfonia agresji,
nuty zimne jak nerwy kiedy nurt wkurwienia dociera do delty
|
|
 |
|
do przodu w sercu moc i zawsze z fartem,
i niech Twój wróg wyciągnie krótszą zapałkę
|
|
 |
|
uważaj czego pragniesz - to było złą wróżbą, wiesz o tym chwilę później, kiedy jest już za późno
|
|
 |
|
już taki ze mnie zimny drań, nie udawaj, że nie wiesz ;>
|
|
 |
|
za takie chwile dałabym wiele byś był obok gdy drażni kłopot, a w głowie czarnych myśli potok
|
|
 |
|
kurwa powiedz że byłam Ci obojętna od samego początku
|
|
 |
|
Pamiętam brązowe oczy..takie smutne i niebieskie niebo.
|
|
 |
|
Ty mi nie odpowiesz, nie wiem jak się miewasz. Jak mam sobie radzić, kiedy żyć się odechciewa. I MISS YOU
|
|
 |
|
Sam na sam, tylko my i nieprawda, że to chore,
i nie słuchaj ich, zamknij drzwi, bądźmy znów we dwoje.
|
|
 |
|
Wiatr jest zimny a świat śmierdzi wódką,
nie, świat jest dziwny, więc czas pieprzyć jutro.
|
|
|
|