 |
Te Twoje kurewsko piękne oczy. Które z dnia na dzień uzależniają mnie od Ciebie coraz bardziej. / moje.
|
|
 |
Więc byłam tylko głupią zabawka tak ? Tak się mną bawiłeś w wakacje. Z nudów. Cholernie głupią zabawka. / love-the-way-you-lie.
|
|
 |
A twój opis na gg ogranicza się do " ;* " . Ze niby to ma wzbudzić we mnie zazdrość ? / mojee.
|
|
 |
Zapomniałam o Tobie wiesz ? Potrafię bez problemu sama spać, smiac się. Nawet nie tęsknie za Tobą. Czuje sie fantastycznie. Uczę sie na własnych błędach. Z łatwością pokocham kogoś nowego. - A tak naprawde ? Naprawde to nie potrafię o Tobie zapomieć, wciąż żyjesz w moim sercu, nikogo nie będę potrafiła pokochac tak jak ciebie. Jest mi zle. Nie spię w nocy, nie mogę przestać o Tobie myśleć. A to, że udaje, że jest zajebiscie, to taka moja terapia. Wystarczy ? / mojee.
|
|
 |
I znów jeżdzę tramwajem po całym mieście. Tak zabijam czas. Spotykam wielu zajebistych ludzi. Nie myśle o Tobie. Słuchawki w uszach, bilet, dobre samopoczucie i dzień sobie leci. I jest fajny, pomimo tego, że nie ma w nim Ciebie. / love-the-way-you-lie.
|
|
 |
Siedząc na parapecie, spoglądając w gwiazdy, słuchając głośno muzyki na słuchawkach. Myśle sobie, jakbyś się zachował na moim miejscu ? Znienawidziłbyś mnie ? A może prosił o wybaczenie ? A może tak jak ja, skrycie, kochał dalej. Wiesz.. Bo ja nie potrafię o Tobie zapomieć, nie wiem, czy kiedykolwiek będe umiała. Czy ty też gdy patrzysz w lustro czyjesz, że nienawidzisz siebie. Czy ty też budzisz sie w nocy z krzykiem, kładąc rękę na poduszcze leżącej obok, szukając mnie ? Więc nie mów, że mnie rozumiesz./ mojee .
|
|
 |
Wszedł cicho do pokoju w znakomitym humorze. Gdy zobaczył w jakim jestem stanie, szybko podbiegł do mnie i zaczął przytulać. Wydało mi się to takie smieszne. Okłamywał mnie, śmiał mi się w twarz, a ja głupia o niczym nie wiedziałam. Odsunęłam się od niego i szybkim krokiem podeszłam do drzwi. Otworzyłam je. - Wypierdalaj stąd już ! - powiedziałam cicho. Nie zrozumiał. - Kto Cię tu wogóle wpuścił ?! Spierdalaj stąd mówie! Już ! Nie chcę Cię już wiecej widzieć ! - zaczęłam sie drzeć. Próbował przepraszać.. Jednak uznał, że to na marne. Wyszedł. Tak poprostu. Bez słowa. Zamknęłam drzwi, położyłam się na podłodze cała zalana łzami. Wtedy do pokoju weszła mama. Na mój widok przeraziła się. - Wynoś się ! Wyjdz ! - wrzeszczałam. Nie wyszła, przytuliła mnie do siebie. - Cii, już dobrze. Maleńka. - Mamo, mamusiu. Ja tak bardzo go kocham. - wyszeptałam przez łzy.
|
|
 |
Chodziłam cicho, póżnym wieczorem po osiedlu. Odpierdolona jak małoletnia suka. Miałam w dupie co ludzie o mnie myślą. Sukienka która ledwo zawrywała mi tyłek, czerwony lakier na paznokciach i szpilki. To nie był mój styl. I gdy teraz sobie pomyśle, że ubrałam się tak dla kogoś kogo teraz nienawidzę, mam ochotę sama walnąć się w twarz. / mojee.
|
|
 |
Zabrałeś mi wszystko co było dla mnie ważne. Ciebie. Teraz próbuję wyleczyć się z wspomień, z bólu. Nie jest to łatwe, czasami potrzebuję pomocy innych. Zaczynam od błachych spraw. Na końcu chcę wywalić Cię z serca. / love-the-way-you-lie.
|
|
|
|