 |
|
skoro życie jest jak pudełko czekoladek, to ja chciałabym te z alkoholem.
|
|
 |
|
niektórym ludziom aż chce się przyjebać za to, że oddychają.
|
|
 |
|
tak dużo idiotów, a tak mało naboi..
|
|
 |
|
Dzisiaj pierwszy dzień wieczornego biegania. Żartowałam, właśnie jem trzecie ciastko.
|
|
 |
|
Kochaj mnie, a będę przenosić góry żebyś był szczęśliwy. Zrań mnie, a zgniotę tymi górami twoje jaja.
|
|
 |
|
nie lubię kiedy potrzeba mi drobnych, a w portfelu same stówy :/
|
|
 |
|
czym jest świat i uczucie samotności? jak nazwać bezradność i ból, który za cholere nie chce odejść, A PRZECIEŻ SAMOTNOŚĆ ZABIJA
|
|
 |
|
''nie szukaj pesymisty we mnie, TO ZBYT ŁATWE''
|
|
 |
|
Bedze najlepiej, mamy czas, całe lato i mnóstwo siły, nic nas teraz nie powstrzyma, nikt nie przeszkodzi, bo nikogo nie ma tutaj dla nas, jesteśmy tylko my kochanie, my i ciepło i miłość i tyle chwil przed nami; nieprzespane noce, urwane oddechy, klimatyczna muzyka, zasypianie na tylnych siedzeniach samochodu Twojego ojczyma, uśmiechy, odgrzewane pizze z mikrofali i wino na kanapie, niesamowite rozmowy i głupie filmy, seks na tej samej kanapie, zapominanie o tym, że gdzieś tam żyją jeszcze inni ludzie poza nami, Twój zapach na moich ubraniach i to uczucie niesamowitości, przy każdym dotyku, spojrzeniu, pocałunku, słowie, w każdej chwili kiedy jesteśmy razem, jeszcze chwilkę, już prawie to mamy, będziemy mieli.
|
|
 |
|
"WIDAĆ PO OCZACH, ŻE KOCHASZ CZASEM TRACIĆ KONTROLĘ."
|
|
 |
|
chyba zaczne pić. chce zapomnieć co sie stało dzisiaj, wczoraj, jutro.
|
|
 |
|
mogło być lepiej, zawsze może, ale w żaden sposób czwarte miejsce na turnieju nie psuje tego dnia. moja kuchnia nie doznała jeszcze takiego bałaganu, jak teraz. w całym domu roznosi się zapach kurczaka, a ręce bolą mnie już zarówno od gry, jak i mieszania galaretek. na nodze "MATI ♥" napisane w którymś momencie przez tego głuptasa, na nadgarstku wciąż jego bransoletka. przyjaciółka, która ubolewając nad tym, że przez dwa tygodnie nie mogę zmienić pościeli, w końcu wzięła się za to sama. mimo siniaków, które nie ma mowy, żeby nie pojawiły się na moim tyłku - nieznikający uśmiech, dziękuję.
|
|
|
|