głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika glodomorra1

 Problemem większości mężczyzn jest strach i brak wyobraźni. Brak spontaniczności. Nieliczni potrafią zrobić tak  jak mój kumpel  który przez godzinę ścigał swoją kobietę  żeby ją przeprosić. Dopadł ją w pociągu na dworcu Warszawa Centralna  minutę przed odjazdem. Wbił się do wagonu. Wręczył bukiet róż w przedziale i wysiadł na Zachodniej. Większość kobiet  które mijał  miały nadzieję  że te kwiaty będą dla niej.

malutkawwielkimswiecie dodano: 14 grudnia 2014

"Problemem większości mężczyzn jest strach i brak wyobraźni. Brak spontaniczności. Nieliczni potrafią zrobić tak, jak mój kumpel, który przez godzinę ścigał swoją kobietę, żeby ją przeprosić. Dopadł ją w pociągu na dworcu Warszawa Centralna, minutę przed odjazdem. Wbił się do wagonu. Wręczył bukiet róż w przedziale i wysiadł na Zachodniej. Większość kobiet, które mijał, miały nadzieję, że te kwiaty będą dla niej."

 Piłem piwo  piłem wino  piłem wódkę. Wszystko na nic...

malutkawwielkimswiecie dodano: 14 grudnia 2014

"Piłem piwo, piłem wino, piłem wódkę. Wszystko na nic..."

 To ktoś z przeszłości.  Ważny?  Nie wiem.

malutkawwielkimswiecie dodano: 13 grudnia 2014

-To ktoś z przeszłości. -Ważny? -Nie wiem.

Pomimo potknięć  jakkolwiek by nie było dotrę  jeśli się cofnę  to wyłącznie by wziąć rozbieg!   Shellerini

nosferaatu_ dodano: 13 grudnia 2014

Pomimo potknięć, jakkolwiek by nie było dotrę, jeśli się cofnę, to wyłącznie by wziąć rozbieg! / Shellerini

Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść  nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu  zaborczości  jest skierowaniem się ku drugiej osobie  jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia  czasem wbrew własnemu.   Vincent van Gogh.

nosferaatu_ dodano: 12 grudnia 2014

Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu. / Vincent van Gogh.

Zagubiłam się w paradoksie moich własnych myśli... bolą... Obolałe ciało nie chce już nic  prysznic długi gorący  chcę zmyć wspomnienie tej nocy. Nie chcę żebyś tu był  to nie Twoje miejsce...należało do kogoś innego. Nie jesteś zły? Nawet nie wiesz jaką zrobiłeś mi krzywdę zasypiając w mojej pościeli...Niedobrze mi...Zostawiłeś swój zapach...mdły  obleśny. Nie uładziłeś pustki... Wietrzę pokój  łapię zimne bezwonne powietrze... Nie chcę w moim bezsensie nikogo nigdy

malutkawwielkimswiecie dodano: 12 grudnia 2014

Zagubiłam się w paradoksie moich własnych myśli... bolą... Obolałe ciało nie chce już nic, prysznic,długi gorący, chcę zmyć wspomnienie tej nocy. Nie chcę żebyś tu był, to nie Twoje miejsce...należało do kogoś innego. Nie jesteś zły? Nawet nie wiesz jaką zrobiłeś mi krzywdę zasypiając w mojej pościeli...Niedobrze mi...Zostawiłeś swój zapach...mdły, obleśny. Nie uładziłeś pustki... Wietrzę pokój, łapię zimne bezwonne powietrze... Nie chcę w moim bezsensie nikogo,nigdy

Chociaż ktoś jest w moim łóżku uczucie samotności nie mija...

malutkawwielkimswiecie dodano: 12 grudnia 2014

Chociaż ktoś jest w moim łóżku uczucie samotności nie mija...

Kiedy tracisz kogoś kto był dla Ciebie całym światem  nie chcesz już żyć. Twoje serce rozbija się na milion małych kawałków  świat nabiera szarych barw  a Ty powoli umierasz katując się wspomnieniami  oglądając jego zdjęcia i czytając rozmowy z nim. Przestajesz jeść  wychodzić z domu  ciągle tylko wylewasz łzy w poduszkę  wspominasz  ale to na nic. Możesz robić wszystko  możesz przeklinać Boga  możesz przestać wychodzić z domu  możesz przestać jeść  możesz płakać  wyć z bólu  ale to nic nie da. On nie wróci. Wiem  że nie jest łatwo  ale czasami warto jest podnieść dupe i iść dalej  bo nikt nie wie co może wydarzyć się w przyszłości.   s.

nosferaatu_ dodano: 10 grudnia 2014

Kiedy tracisz kogoś kto był dla Ciebie całym światem, nie chcesz już żyć. Twoje serce rozbija się na milion małych kawałków, świat nabiera szarych barw, a Ty powoli umierasz katując się wspomnieniami, oglądając jego zdjęcia i czytając rozmowy z nim. Przestajesz jeść, wychodzić z domu, ciągle tylko wylewasz łzy w poduszkę, wspominasz, ale to na nic. Możesz robić wszystko, możesz przeklinać Boga, możesz przestać wychodzić z domu, możesz przestać jeść, możesz płakać, wyć z bólu, ale to nic nie da. On nie wróci. Wiem, że nie jest łatwo, ale czasami warto jest podnieść dupe i iść dalej, bo nikt nie wie co może wydarzyć się w przyszłości. / s.

Może ktoś na nią czeka w domu. Może jest z kimś po prostu umówiona. Może pójdzie dziś z kimś do łóżka. Nie wiem. Nie chcę wiedzieć. ...  Skasowałem jej numer  ale wciąż znam go na pamięć. — Żulczyk  Ślepnąc od świateł

malutkawwielkimswiecie dodano: 10 grudnia 2014

Może ktoś na nią czeka w domu. Może jest z kimś po prostu umówiona. Może pójdzie dziś z kimś do łóżka. Nie wiem. Nie chcę wiedzieć.(...) Skasowałem jej numer, ale wciąż znam go na pamięć. — Żulczyk, Ślepnąc od świateł

 Wiesz ona zawsze się śmiała  uśmiechała... zawsze. Uwielbiałem kiedy śmiała się do telefonu  gdy rozmawialiśmy do rana o głupotach  gdy śmiała się w głos leżąc na mojej klatce piersiowej  uśmiechała się gdy robiła dla nas kanapki. Kochałem ten jej nosek i kąciki oczu...śmiała się całą sobą. Aż do dnia kiedy powiedziałem  że odchodzę... Nigdy więcej nie widziałem jej uśmiechniętej...

malutkawwielkimswiecie dodano: 10 grudnia 2014

"Wiesz ona zawsze się śmiała, uśmiechała... zawsze. Uwielbiałem kiedy śmiała się do telefonu, gdy rozmawialiśmy do rana o głupotach, gdy śmiała się w głos leżąc na mojej klatce piersiowej, uśmiechała się gdy robiła dla nas kanapki. Kochałem ten jej nosek i kąciki oczu...śmiała się całą sobą. Aż do dnia kiedy powiedziałem, że odchodzę... Nigdy więcej nie widziałem jej uśmiechniętej..."

Kiedy  masz 20 – 30 lat i nie dopuszczasz do siebie emocji  to znaczy ze umarłaś umarłeś i możesz chodzić  oddychać ale i tak jesteś trupem.  W życiu chodzi o to aby zakochiwać się i szaleć na fali emocji  cierpieć i znów walić głowa w mur  mieć motyle w brzuchu i pić wódkę o 4 rano  bo znów nie wyszło  I to jest nasz sens człowieczeństwa. Odczuwać. Nie zamknięcie się w sobie  nie kupowanie kolejnych butów i pralki  ale emocje.

malutkawwielkimswiecie dodano: 8 grudnia 2014

Kiedy, masz 20 – 30 lat i nie dopuszczasz do siebie emocji, to znaczy ze umarłaś/umarłeś i możesz chodzić, oddychać ale i tak jesteś trupem. W życiu chodzi o to aby zakochiwać się i szaleć na fali emocji, cierpieć i znów walić głowa w mur, mieć motyle w brzuchu i pić wódkę o 4 rano, bo znów nie wyszło I to jest nasz sens człowieczeństwa. Odczuwać. Nie zamknięcie się w sobie, nie kupowanie kolejnych butów i pralki, ale emocje.

 Proszę Pana...  Znowu wracam do bezsensu całej sytuacji. Upieram się  że żyję dalej. Dzisiaj posprzątałam wszystkie zakamarki  przed świętami  ...  Mikołaj do mnie nie przyszedł. Wie Pan  zapomniał o mnie  a może to ja nie napisałam do niego listu. Wszystkie wysyłam do Pana. Teraz nalewam sobie wody do wanny i wina do kieliszka  już nawet włączyłam świąteczne piosenki. Czuję się czasem bardzo samotna bez Pana  zwłaszcza gdy świąteczna atmosfera puka do drzwi. Wiem  że żaden mężczyzna nie będzie już tyle znaczył co Pan. Nie będzie „tym pierwszym” tylko „następnym”. A ja i Pan? Komedia z nutą melodramatu. Mnóstwo żalu z obu stron – już nawet miłość nie wystarczy żeby wygoić nasze rany.  Proszę  niech mnie Pan rozgrzeszy przed Świętami  abym nowy rok mogła zacząć z czystą duszą  bez melancholijnej nuty zabarwionej wspomnieniem Pana miłości...

malutkawwielkimswiecie dodano: 6 grudnia 2014

*Proszę Pana... Znowu wracam do bezsensu całej sytuacji. Upieram się, że żyję dalej. Dzisiaj posprzątałam wszystkie zakamarki- przed świętami [...] Mikołaj do mnie nie przyszedł. Wie Pan, zapomniał o mnie, a może to ja nie napisałam do niego listu. Wszystkie wysyłam do Pana. Teraz nalewam sobie wody do wanny i wina do kieliszka, już nawet włączyłam świąteczne piosenki. Czuję się czasem bardzo samotna bez Pana, zwłaszcza gdy świąteczna atmosfera puka do drzwi. Wiem, że żaden mężczyzna nie będzie już tyle znaczył co Pan. Nie będzie „tym pierwszym” tylko „następnym”. A ja i Pan? Komedia z nutą melodramatu. Mnóstwo żalu z obu stron – już nawet miłość nie wystarczy żeby wygoić nasze rany. Proszę, niech mnie Pan rozgrzeszy przed Świętami, abym nowy rok mogła zacząć z czystą duszą, bez melancholijnej nuty zabarwionej wspomnieniem Pana miłości...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć