 |
|
A kiedy przyjdziesz do mnie pewnego dnia, przyniesiesz naręcze tulipanów, powiesz słowa o jakich marzą miliony kobiet, uśmiechniesz się i będziesz czekał na mój ruch. A ja powiem Ci - 'dzień nie ten ,za długo czekałam ,kwiaty nie te, już nie moje ulubione, mówisz słowa, które nie pasują do mnie, bo taka nie jestem, a uśmiech zdradziecki i zakłamany masz' - I wtedy zamknę drzwi. Te od mieszkania, serca i uczuć. Zacznę życie od nowa.
|
|
 |
|
Biada niewiastom, jeśli kochają szaleńców.
|
|
 |
|
Pojawiłeś się znowu? Fajnie. Dawno nie płakałam...
|
|
 |
|
Wiesz, że jesteś głupia dając mu kolejną szansę, prawda? I krzyczysz sama na siebie i rozwala cię od środka i wszystko nagle jest złe i nie takie, ale czekasz na wiadomość od niego. Bo tęsknisz. Wmawiasz sobie, że masz go gdzieś. T o masz gdzieś co się wydarzy, co nastąpi, ale prawda jest inna. Po co udajesz? Dla samej siebie. Bo gdybys przyznała się wprost, że go kochasz, to byłoby już po tobie. Dlatego udawaj dalej, i znikaj, znikaj z jego życia, ale wiesz doskonale, że długo nie dasz rady. Że on jest w s z y s t k i m, całym dorobkiem marnego życia. I płakać będziesz i cieszyć się przemiennie. I tak dzień za dniem. Ale jesteś zbyt słaba by powiedzieć : żegnaj.
|
|
 |
|
Codziennie o tej porze modle się o miłość.
|
|
 |
|
Chciałabym móc powiedzieć 'żegnaj' ale to najtrudniejsze ze wszystkich słów jakie znam.
|
|
 |
|
Mówił , że by za nią umarł . Kurwa , nigdy nie widziałam , żeby ktoś się tak rozumiał .
|
|
 |
|
Będziesz gonił za pracą jak pierdolnięty , będą błędy, ktoś będzie mówił - pierdol błędy .
|
|
 |
|
Poczujesz miłość , trafisz od tak na nią , kiedy poprosi byś tam został na noc i nie pytaj mnie skąd to wiem jak większość , może kiedyś sam pojmiesz to .
|
|
 |
|
Pomyśl , pierwsze kroki , poczujesz ból upadku . Przyzwyczaj się , bo będzie w chuj upadków .
|
|
 |
|
Oczy mam przekrwione , kłamią jeśli widzą płomień .
|
|
 |
|
Kiedy łza zamknie powiekę, ja znów stanę się człowiekiem .
|
|
|
|