 |
|
rzeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jakby było kieszonkowcem, dziwką albo sprzedawcą losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć.
|
|
 |
|
nie ubieram szalika, gdy wychodzę, a na zewnątrz mróz. piję piwo prosto z lodówki, zimną colę i jem lody na dworze. krzyczę i śpiewam z całych sił. byleby tylko stracić głos i już nie móc mówić, jak bardzo za Tobą tęsknię.
|
|
 |
|
Tak dużo dałabym za jedno głębokie spojrzenie w Oczy,
Za jeden namiętny pocałunek,
Za jedno wtulenie się w twe ramiona,
Za jedno wypowiedziane 'kocham Cię'
|
|
 |
|
o mnie kolego się nie zapomina . ; )
|
|
 |
|
- powiesz mi co czujesz gdy go widzisz? czy to miłość?
- nie wiem czy miłością można nazwać zamieranie gdy widzi się kawałek jego twarzy w kilometrowym tłumie bo wydaje Ci się że jest już wystarczająco blisko? czy miłością można nazwać nadsłuchiwanie jego kroków chociaż wiesz że to niemal nie możliwe by akurat przechodził? czy miłością można nazwać przypadkowe przechodzenie koło niego dziesięć razy żeby chociaż zobaczyć jego uśmiech przymknięte powieki albo usłyszeć jego śmiech unoszący się ponad tłum? czy miłością można nazwać drżenie na całym ciele gdy on siędo ciebie zwróci? czy miłością można nazwać śmiech ekscytacji gdy siędo Ciebie uśmiechnie pośród tych szczęśliwych ludzi którzy wręcz nie dostrzegają uśmiechów ukochanych osób. ja właśnie tym żyję. jest to moja nadzieja na przetrwanie całego dnia bez widoku jego twarzy. czy miłością można nazwać modlenie się wieczorem żeby mi się przyśnił? i czy miłością można nazwać płacz do poduszki gdy okazuje się że to tylko sen?
- można.
|
|
 |
|
wywierał na mnie zbyt dużą presję . zrezygnowałam ot tak / cziikagoxd
|
|
 |
|
Próbuję uciec od samej siebie. Rzucam się na wiatr. Marze przez cały czas. żyje w chmurach...
|
|
 |
|
zawsze na jego widok czułam rozlewające się ciepło w okolicy serca.
|
|
 |
|
kiedyś byli ze sobą blisko.
dziś pozostało jedynie "cześć"
to już wszystko.
|
|
 |
|
i kiedy prawie wszystko sobie poukładałam, ktoś wykrzyczał mi Twoje imię w twarz.
|
|
 |
|
pewnego dnia odechce Ci się mówić,
że wszystko jest w porządku.
|
|
|
|