 |
|
..3 w nocy. słychać wibrację telefonu, znowu wkurwiona,że ktoś śmie mnie budzić o tej godzinie. klikam 'pokaż' i uśmiech od razu pojawia się na twarzy : ' nie obudziłem ? '. oczywista odpowiedź ' oczywiście , że nie.'
|
|
 |
|
a kiedy zobaczysz mnie samą spacerującą w deszczu bez parasola, ze spuszczoną w dół głową... podejdź, o nic nie pytaj, po prostu mnie obejmij i powiedz, że ślicznie wyglądam, kiedy jestem mokra..
|
|
 |
|
- Mogę na Ciebie liczyć zawsze i wszędzie?
- Głupio pytasz. Pewnie, że tak. Zawsze! I wszędzie! Niezależnie od pory dnia.
- Pytam, bo wiele się zmieniło.
- No zmieniło, na lepsze i na gorsze. Ale to nic nie znaczy. Pamiętaj o jednej rzeczy.
- Jakiej?
- Niezależnie od tego jakie byłyby nasze stosunki, czy rozmawialibyśmy ze sobą,
czy unikalibyśmy się, zawsze, ale to zawsze możesz się do mnie zwrócić o jakąkolwiek pomoc.
Musisz pamiętać, że zawsze jestem.
- Ok, wierzę Ci.
- Nie masz mi wierzyć. Masz o tym pamiętać.
- Ok.
- Obiecujesz?
-Tak. Obiecuję..
|
|
 |
|
bo chce mieć co wspominać, gdy już będę stara i zabraknie mi sił na moje głupie pomysły.
|
|
 |
|
- Pomyśl sobie, że to wszystko miałoby dziś zniknąć.
- Ty... Ty też.?
- Nie. Wszystko oprócz mnie.
- A, to niech znika w cholerę.
|
|
 |
|
powinieneś być nielegalny. uzależniasz.
|
|
 |
|
nie zapomnę Ciebie, za dużo dla mnie znaczysz.
|
|
 |
|
- Ja chcę z Nim być... - No to masz misję. - I to ku*wa mega nierealną.
|
|
 |
|
-Kiedy przestaniesz mnie kochać? -Hmm, pytasz kiedy umrę?
|
|
 |
|
Kocham nasze pocałunki o smaku mojego błyszczyka pomieszanego z Twoimi papierosami.
|
|
 |
|
Podziwiam tego, kto zaprojektował mój życiorys. Gratuluję wyobraźni.
|
|
 |
|
16:00 czas się pouczyć. 18:00 czas się pouczyć. 20:00 naprawdę czas się pouczyć. 22:00 tylko zajrzę do zeszytu. 24:00 jebać to, nic nie umiem. - zozolandia
|
|
|
|