 |
|
- Kochasz go nadal, prawda?
- Skąd Ci to przyszło do głowy?
- Widzę, wciąż gdy słyszysz jego imię błyszczą Ci się oczy. Uśmiechasz się tak specyficznie i nabierasz rumieńców.
- To wspomnienia. Ale tak kocham go.
- To mu to powiedz!
- Żeby miał mnie za idiotkę? I jeszcze miał satysfakcje, że wygrał? O nie.
- To chcesz żeby tak odszedł? Być może na zawsze? Z inną?
- Jeśli to da mu szczęście to tak.
|
|
 |
|
Paradoks, kiedy słowa 'nie chcę Cię ranić' ranią najbardziej.
|
|
 |
|
Prowadź gdzie chcesz jestem gotów na cokolwiek, możesz mnie mieć, więc mnie weź, nie martw się o mnie, za darmo możesz mnie zachować lub zapomnieć/ źrenice
|
|
 |
|
I szczerze żałuję, że tak wyszło między nami.
|
|
 |
|
Jak długo można kochać jednego człowieka? Zastanawiała się, siedząc wygodnie w fotelu, popijając gorącą kawę. Jej rodzice przeżyli już wspólnie 20 lat, dziadkowie 50, aa ona kocha już prawie trzy lata, jednak z tą różnicą, że bez wzajemności. Owszem, kiedyś była ta wzajemność, ale odeszła tak jak on odszedł do innej. Myślała, jak długo to potrwa, jak długo zniesie myśl, że on jest naprawdę szczęśliwy z inną. Jak długo zniesie widok ich jak rozmawiają, jak trzymają się za ręce, jak się całują. Ta myśl ją przerażała. Wzięła kolana pod brodę, objęła dłońmi kubek i wspominała chwile spędzone wspólnie. Nie mogła uwierzyć, że to kiedyś jej mówił, jak bardzo ją kocha, a teraz mówi to innej. Poczuła słony smak łez obiecując sobie, że to ostatnia taka jesień, że ostatni raz tęskni i płacze, że kocha i pragnie, ale doskonale wiedziała, że przeżyje jeszcze wiele takich chwil w swoim życiu.
|
|
 |
|
Pragnienie jego stałej obecności, nieustanne myślenie o nim, gdy go nie było, niepokój i nerwowość, gdy miała go za chwilę zobaczyć, tęsknota, gdy jeszcze był przy niej, ale wiedziała, że za kilka minut go nie będzie.
|
|
 |
|
Powiedziała spróbujmy, dostała nieprzespane noce.
|
|
 |
|
Przepraszam, że nie jestem doskonała, że nie noszę metrowych szpilek, że jestem poddana nałogom i nie jestem dla Ciebie zbyt dobra.
|
|
 |
|
Ten zapach poznam wszędzie. Twój zapach. Bo tak pachnie moje szczęście.
|
|
 |
|
Nikt nie jest wart Twoich łez.
|
|
 |
|
Jeśli będę musiał się odwrócić i to, co czuję zniszczyć, nie móc o tym mówić. Jeśli będę musiał poczuć tak, musisz zrozumieć, to będzie koniec nas. Koniec, dziś tak to czuję/ spadam
|
|
 |
|
Wiem, że nie mogę, ale go kocham. Czuję się z nim tak prawdziwie. Jeśli się dowie to zniszczy naszą przyjaźń. Muszę to ukrywać.
|
|
|
|