 |
|
2.Przywiązujemy się coraz bardziej i bardziej. Tworzymy jakąś magię, cząstki. One pomagają nam przezwyciężyć odległość i nie tylko. Łączą nas w jedną całość. Zaczynamy być jednością, dopełniamy się. Próbujemy zaprzeczyć faktom, ale nie da się. To już wyższa szkoła, to zakochanie...Teraz przyszło to szczęście, próbujecie. Są chwile, za które można oddać wszystko. Nocne sms'y z treścią 'kocham Cię' i pobudki, które nie doprowadzają do szału tylko dlatego, iż budzi nas najważniejsza osoba. Rozmawianie przez telefon, słodkie kłótnie na temat tego, kto o kogo się bardziej stara. Tworzenie własnych historyjek i opowiadanie jak to było w dzieciństwie. Udowadnianie miłości i najgłębszego oddania. Wysyłanie prezentów pocztą. A co jeśli wtargnie monotonia? A ona się ukaże.
|
|
 |
|
3.Wtedy zaczną się kłótnie, płacz i ból. Nie będzie już uśmiechu i żartów. Nadzieja będzie zanikać, powoli ale będzie. Staniemy się znów całkiem innymi światami co nie oznacza, że przestaniemy walczyć. Cały czas będą te same starania. Po prostu zmienią się dusze, nie będą już tak idealne. Wszystko co zakazane nie będzie już do zdobycia, bo przecież mogliśmy tylko w dwójkę, nigdy osobno. Będziemy wybaczać sobie wszystko. To znika. To połączenie.. To nasza wspólna przyszłość. Może jednak nam się uda? Może warto spróbować znów? A JEŚLI NIE? Jesteśmy zbyt zakochani, żeby tak pomyśleć.
|
|
 |
|
4.Nie kierujemy się rozsądkiem lecz sercem. Kierujemy się tym ciepłem, które gdzieś jeszcze jest w nas. Nie przyjmujemy do głowy myśli, że możemy stracić tą osobę, więc ciągniemy to oboje. Nie chcemy tak bez siebie. Są wspomnienia i jest wybór drogi. Albo idziemy w prawo, gdzie czeka nas długa walka, albo w lewo gdzie spotkamy ból, tęsknotę, ale także zapomnienie i coś nowego. Wyobrażasz sobie siebie czekającego? Wiernego i silnego. Tutaj liczy się wytrwałość, nie wiek, kilometry, różne poglądy czy religia. Tutaj liczy się MY, a nie inni. Tutaj jest tylko to co sami zbudujemy, o co sami zawalczymy. Jesteście sobie oddani, już tak na zawsze w całości. Przecież nie kocha się za coś, lecz pomimo wszystko...
|
|
 |
|
Zamiast schudnąć, tyję. Zamiast zapomnieć, wspominam. Zamiast wziąć się w garść, rozklejam się jeszcze bardziej. Zamiast odejść, wracam. Zamiast kochać, nienawidzę. Zamiast nienawidzić, kocham. Zamiast śmiać się, płaczę. Zamiast żyć, umieram
|
|
 |
|
Nie jestem nikim ważnym dla was, dla nikogo. Domyślam się, że jest wielu bardziej wartościowych ludzi. Sama znam takie osoby. Ale bardzo mnie boli to, że nie mogę być najlepsza, bo bardzo chciałabym taka być. Choć dla jednej osoby, choć dla siebie. Ranię, cholernie ranię. Przychodzę, jestem, zabawiam, denerwuję, rozbawiam, nudzę się, odchodzę, znikam. Nie umiem nad sobą zapanować, nie umiem nie myśleć o innych. Ale to jest takie trudne. Obok mnie jest tylu ludzi, którzy wymagają ode mnie tak dużo. Mam być przy każdym. Mam się dwoić i troić, ale mam być. Bo tego się ode mnie wymaga. Ale z czasem wszyscy o mnie zapominają, mam tak strasznie pusto w głowie. Nie wiem już co robię, nie wiem co piszę, nie wiem niczego.Gubię się, przepraszam, ale się gubię. Przepraszam, jeśli nagle zniknę
|
|
 |
|
ały świat bał się, więc ja pozbyłam się strachu.
Jedyna rzecz jaką powinnam pić, to lodowate, zimne piwo.
Tak fajnie jest leżeć i starać się, starać się,
Ale staramy się za bardzo, to strata mojego czasu.
Nie zwracaj uwagi na krytyków, bo oni są wszędzie.
Nie lubią moich jeansów, nie pojmują mojej fryzury.
|
|
 |
|
Nie chcę być dla Ciebie jedyną dziewczyną na świecie, chcę żebyś wiedział, że istnieją mądrzejsze, piękniejsze i bardziej zabawne, ale chcę byś mimo to wolał mnie.
|
|
 |
|
Kolejny raz proszę cię o ostatnią szansę
|
|
 |
|
Nie osaczaj mnie swoją miłością. Bo gdy zacznę się czuć osaczona i zdominowana kompletnie, to mimo że będę szczęśliwa to będę starała się uwolnić. Ja już ta mam, że wolność traktuje na pierwszym miejscu przed miłością i szczęściem.
|
|
 |
|
Mam do Ciebie maleńką prośbę. Nie uśmiechaj się do mnie, nie patrz na mnie, nie zagaduj, nie pisz, nie zaczepiaj. Nawet nie chce żebyś mówił mi 'cześć'. Po prostu kurwa spierdalaj.
|
|
 |
|
Mimo walki ze słabościami, których mam mnóstwo, nie jestem doskonała, ale mogę patrzeć w lustro
|
|
|
|